Dziewucha od rewolucji. Poznała ją osobiście na KubieDziewucha od rewolucji. „przepis na rewolucję” poznała osobiście na komunistycznej Kubie, zresztą z marnie ukrywanym zachwytem

Przypadek Suchanow jest o tyle ciekawy, że szuka macek Kremla na prawicy, podczas gdy sama reprezentuje myślenie totalitarystów spod tęczowej flagi.
Prowodyrka Strajku Kobiet Klementyna Suchanow chciałaby zapewne przedstawić się państwu jako pisarka nominowana do Nagrody Nike, pogromczyni PiS i rewolucjonistka, która zmieni polskie „piekło kobiet” w aborcyjny raj. Jej aktywność sprawia jednak, że zapisze nam się w pamięci głównie jako autorka napisu na murze Sejmu: „Czas na Sąd Ostateczny. Wyp…ać!” czy oskarżona o przemoc seksualną przez niebinarnego Margota.
Doktor nauk humanistycznych Klementyna Suchanow wdarła się na łamy pism nie z powodu osiągnięć, ale histerycznej furii w obalaniu rządu PiS oraz ordynarnego języka, który mógłby zawstydzić niejednego szewca i hydraulika. Na jej przykładzie pół Polski przekonało się, że elokwencja nie chodzi w parze z rozsądkiem, a posiadanie dyplomu literaturoznawcy może się wiązać z przypadłością groźniejszą od analfabetyzmu.
