OGNIEM NA WPROST. Samuraje „Prosiaka”OGNIEM NA WPROST. Samuraje „Prosiaka”. "Rząd ma cichą umowę z Zełenskim, żeby Kijów przepuszczał rakiety i pociski samosterujące lecące w stronę granicy z Polską"

Ostatnio było głośno o rzekomym raporcie CIA, który został doręczony do rąk własnych premiera RP. Jak zwykle okazało się, że jest jak w Radiu Erewań. Nie w Moskwie, tylko w Petersburgu, nie samochody, tylko rowery i nie rozdają, tylko kradną. Ale jeden taki raport rzeczywiście trafił do mediów, lecz nie był to ten, o którym mówił Donald Tusk.
Według ustaleń hiszpańskiego dziennika „El Mundo” CIA ostrzegła europejskie rządy przed możliwą operacją Kremla z użyciem dronów. Informacje mają dotyczyć potencjalnego scenariusza moskiewskiego ataku na terytorium państw NATO. Według informacji przekazanych europejskim rządom drony mogłyby zostać przewiezione drogą morską i ukryte w kontenerach znajdujących się na statkach handlowych. W takim scenariuszu bezzałogowce byłyby transportowane w pobliże wybrzeża, a następnie mogłyby zostać uruchomione z pokładu. Taki sposób działania utrudniałby wcześniejsze wykrycie miejsca, z którego miałby rozpocząć się atak. W operacji mogłyby zostać wykorzystane rosyjskie drony typu Gerbera. Potencjalne cele to Hiszpania, Francja i Włochy, gdzie w 2027 r. odbędą się kampanie wyborcze i wybory. W opinii brytyjskiego analityka Keira Gilesa nie musi być przypadkiem, że w analizowanym scenariuszu pojawiają się właśnie państwa położone na południu Europy. To całkiem realny scenariusz, ponieważ kraje Europy Zachodniej panicznie boją się wszelkich niekonwencjonalnych ruchów Moskwy. Jak w Radiu Erewan:
Nie w Polsce, a na południu Europy… etc.
