Dynamo Kijów: futra, panienki, korupcja… Afera Ukrainy!Dynamo Kijów: futra, panienki, korupcja… Afera Ukrainy! "Natychmiast wyrzucono ich z europejskich pucharów"

Kto bogatemu zabroni?
Urodziliśmy się tego samego dnia – 25 stycznia.Tyle że Antonio Jesús López Nieto pięć lat wcześniej. Był jednym z wybitniejszych sędziów piłkarskich w Hiszpanii i Europie. Sędziował Mundial i Ligę Mistrzów. W hiszpańskiej La Liga gwizdał mecze przez 15 lat, te pod auspicjami FIFA – 10 lat. Był nieprzekupny. Ale nie wiedzieli o tym szefowie Dynama Kijów. Skoro wcześniej wiele razy piłkarscy arbitrzy sędziujący mecze mistrza Ukrainy w europejskich pucharach brali od nich prezenty za dziesiątki tysięcy dolarów i korzystali z prostytutek, to dlaczego gość z Malagi miałby odmówić przyjęcia futer za 30 tys. dol.? Było to przed meczem fazy grupowej LM z Panathinaikosem Ateny. Odbył się on 13 września 1995 r. i dla klubu ze stolicy Ukrainy ta „13” okazała się feralna.
Takie numery przechodziły ukraińskim działaczom nie raz, nie dwa. Ale ówczesny nowy prezes UEFA Szwed Lennart Johanson pochodził z kraju i regionu, w którym korupcja była traktowana inaczej niż w Europie Wschodniej czy Południowej. Śledztwo było błyskawiczne i po tygodniu UEFA wydała wyrok: Dynamo Kijów natychmiast wyrzucono z europejskich pucharów. Co więcej, mistrz Ukrainy nie mógł grać w nich przez dwa kolejne sezony. Działaczom „od futer”: Wasylowi Babyszukowi i – uwaga – Ihorowi Surkisowi, dożywotnio zakazano pełnienia funkcji w europejskim futbolu. UEFA jakoś nie uwierzyła w ich zapewnienia, że sędzia Nieto sam zamówił futra, ale jak się dowiedział, ile kosztują, to z nich zrezygnował…
