Felieton
Dwie Polski. Polski wyborca czy międzynarodowa biurokracja?Dwie Polski. "Kto ma ostatnie słowo: polski wyborca czy międzynarodowa biurokracja?"

Artykuł premium
DołączCzęść europejskich elit coraz częściej oddala się od zdrowego rozsądku zwykłych ludzi.zi.
Spór polityczny w Polsce nie jest walką o stołki, lecz debatą o tym, czy w XXI w. da się jeszcze prowadzić politykę w interesie własnego narodu.
Polska polityka przypomina dziś przeciąganie liny, w którym zamiast liny mamy konstytucję, a zamiast drużyn – dwa zupełnie różne pomysły na państwo. Z jednej strony wizja kraju zakorzenionego w tradycji, podejmującego suwerenne decyzje i ostrożnego wobec rewolucyjnych mód z Zachodu. Z drugiej – projekt Polski „nowoczesnej”, czyli w praktyce coraz bardziej zależnej od brukselskich urzędników, międzynarodowych trybunałów i opinii zagranicznych mediów. I dziś to napięcie kreuje niemal każdą debatę publiczną.
