Dr Kontek w matni teorii spiskowychDr Kontek w matni teorii spiskowych. "Zawsze ktoś ma jakiś interes: chce pomóc, zaszkodzić"

Twierdzi, że wybory prezydenckie zostały w Polsce sfałszowane. Podkreśla, że zajmuje się także wyszukiwaniem fałszerstw podczas konkursów muzycznych. O fałszerstwo podejrzewa również Amerykanów, którzy jego zdaniem nie wylądowali na Księżycu. Kiedy dr Kontek zaczął kwestionować wynik wyborów, SGH oświadczyła, że „nie jest pracownikiem ani współpracownikiem”, a dr hab. Tomasz Berent oświadczył, że jego kalkulacje zostały arbitralnie skonstruowane pod tezę, sprowadzając metody statystyczne do absurdu.
Dr Krzysztof Kontek znów wypłynął. Tym razem na fali komentarzy na temat przebiegu XIX Konkursu Chopinowskiego. To człowiek mieszający metody badań statystycznych z manią spiskową. Udowodnił to, próbując nietrafnie podważać wyniki wyborów prezydenckich.
Co łączy Konkurs Chopinowski z ostatnimi wyborami prezydenckimi? Prosty fakt, że na wynik jednego i drugiego wpływa po prostu głosowanie. A kto łączy te oba wydarzenia? Nie kto inny, jak dr Krzysztof Kontek. Ten sam, którego teorie forsujące narrację o fałszerstwie i anomaliach dotyczących wyników wyborów prezydenckich zaraz po ich ogłoszeniu nagłaśniała „Gazeta Wyborcza”, TVN i wiele innych mediów wspierających obecny obóz władzy. W czerwcu br. Krzysztof Kontek pojawił się wraz zapotrzebowaniem na podważenie niewygodnego dla nich wyniku głosowania.
