Felieton
Dorosły dziennikarz? Rzekome "fakty" i jego motywacje
Dorosły dziennikarz? Trzy mocne tezy bez dowodów

Artykuł premium
DołączO jakości warsztatu pracy redaktora Śmiłowicza oraz redakcji, która ten tekst przepuściła.
Dziennikarz użył języka stwierdzającego rzekome „fakty” (Macierewicz wiedział), na co nie przedstawił żadnych dowodów. I nie sądzę, by w ogóle mógł je posiadać.
Dorośli ludzie wiedzą, jak zawiłe są ludzkie motywacje i ich źródła. Zdają sobie sprawę z tego, że nie mamy żadnego bezpośredniego wglądu w umysły innych, dostępu do ścieżek, którymi podążają ich emocje. Że nasze wyobrażenia tego, co rozgrywa się w głowach innych ludzi, są nader zawodne. Czy może tego nie wiedzieć doświadczony dziennikarz?
