Dlaczego Izrael dał się zaskoczyć?
Dlaczego Izrael dał się zaskoczyć? Jakie wnioski na nasz użytek możemy wyciągnąć z izraelskich doświadczeń?

Uwierzył, że wzniesiony mur gwarantuje mu bezpieczeństwo. Ostatnie wydarzenia pokazały, jak bardzo się wówczas pomylono.
Niedocenienie przeciwnika, lekceważenie sygnałów ostrzegawczych, przekonanie graniczące z pychą, że jesteśmy tak silni, iż nikt nie będzie w stanie nam zagrozić. Te wszystkie grzechy ma na sumieniu Izrael zaatakowany przez Hamas.
Dla zamieszkanego przez 9 mln ludzi Izraela śmierć ponad 1,3 tys. obywateli zamordowanych przez terrorystów z Hamasu w ciągu kilkunastu godzin jest narodową katastrofą. Prezydent Jicchak Herzog, powiedział, i trudno się z tym nie zgodzić, że „była to największa masakra Żydów od czasów Holokaustu”. Państwo mające, zdaniem wielu ekspertów, najlepiej wyszkoloną armię na świecie i najsprawniejszy wywiad zostało zaskoczone i upokorzone przez organizację kontrolującą Strefę Gazy, liczący 365 km2 wąski pas lądu, zamieszkany przez ponad 2 mln ludzi. Porażka izraelskiego wywiadu jest tym większa, że – jak wynika z jednej z przechwyconych i ujawnionych przez media rozmów – przygotowania do uderzenia trwały ponad rok, a eksperci zwracają uwagę na skalę trudności związaną z przeprowadzeniem wielodomenowego ataku. Uderzenie nastąpiło od strony lądu, z morza, powietrza i z podziemnych tuneli, co potwierdza tezę o wielomiesięcznych przygotowaniach na dużą skalę.
