Disney, ideologia i pieniądzeDisney, ideologia i pieniądze. Mimo ogromnych nakładów, zamiast przynieść krociowe zyski, okazały się całkowitą klapą

Odpowiedzialna za tę politykę dyrektorka ds. różnorodności Latondra Newton została zwolniona, gdy okazało się, że jej eksperymenty przyniosły olbrzymie straty
W marcu 2021 r. za akcje Walt Disney Company płacono na giełdzie 201,91 dol. Pod koniec sierpnia tego roku ich wartość spadła niemal o 60 proc. – do poziomu 82,47 dol. Powód jest prosty: widzowie masowo odwracają się od wytwórni filmowej, bojkotując jej produkcje dla młodych widzów. Rodzice nie chcą, aby ich dzieci indoktrynowane były w duchu ideologii gender. Takie wstawki coraz częściej pojawiają się bowiem w animowanych dziełach Disneya.
Firma przeżyła wizerunkową katastrofę, kiedy do internetu wyciekł materiał wizualny z wewnętrznego spotkania korporacyjnego, podczas którego dyrektorzy wytwórni otwarcie dyskutowali o tym, jak ukryć w swoich filmach lewicową propagandę. Koncernowi nie pomogło także zatrudnienie niejakiego Seanna Altmana (człowieka, który urodził się jako mężczyzna, jednak twierdzi, że ma „płynną płeć”) do promowania odzieży dziewczęcej w mediach społecznościowych. Rodzice byli przerażeni widokiem dorosłego mężczyzny w dziecięcym stroju z czerwoną kokardką we włosach.
