Bunt narodów cd. "Najsilniejsi Bracia Włosi"Bunt narodów cd.. "Najsilniejszą partią okazali się Bracia Włosi z Giorgią Meloni na czele, która prawdopodobnie zostanie premierem"

Meloni ma świadomość, że odbudowa Europy musi być dokonana wspólnymi siłami tych, którzy przeciwstawiają się dyktatowi europejskiego establishmentu.
Siedem lat temu napisałem o buncie narodów. Chodziło o narastanie sprzeciwu wobec dyktatu establishmentu, który w krajach zachodnich zmienił demokrację w oligarchię, czyli władzę nielicznych w swoim interesie, i nadał jej nazwę demokracji liberalnej. Można by uznać, że przez te kilka lat bunt nie przerodził się w trwałe zjawisko zachodniej polityki, a jaskółki na Węgrzech, w Polsce czy w USA (wybór Trumpa) nie obudziły wiosny. Procesy takie należy obserwować jednak w dłuższych przedziałach czasowych. Ostatnio mamy do czynienia z kolejnymi faktami, które demonstrują, że narody Europy nie położyły jeszcze uszu po sobie i nie podporządkowały się w pełni nowej władzy i jej ideologii.
W zeszłym roku Marine Le Pen przegrała wprawdzie z urzędującym Emmanuelem Macronem, ale zdobyła najwyższe poparcie, jakie dotąd przedstawiciel jej ugrupowania uzyskał w wyborach prezydenckich, a w br. jej partia znacząco awansowała w parlamencie. Szwedzcy Demokraci zajęli drugie miejsce w wyborach, stając się główną siłą prawicy w kraju, który wydawał się awangardą nowej ideologii. Nie wiadomo, czy kontestatorzy będą uczestniczyć w nowym rządzie, gdyż kordon sanitarny wobec nich ciągle obowiązuje, ale wyraźnie znajdują się na fali wznoszącej.
