Biden nie kupił narracji opozycji. To duża jej klęskaBiden nie kupił narracji opozycji. To duża jej klęska. Dostali uścisk dłoni w tłumie lub „na ściance”, kilkadziesiąt sekund

Nawet „ich” lewicowy amerykański prezydent nie kupił narracji o zagrożonej demokracji i nie uznał ich za coś więcej niż normalnych polityków, obecnie bez większego znaczenia.
Cyrkowe przedstawienie odgrywane przez polityków opozycji wokół rzekomych rozmów i spotkań z prezydentem Joe Bidenem wymaga kilku słów komentarza.
Gdy przedrzemy się przez sceniczne kotary i dymy, zobaczymy za kulisami panikę. Fakty bowiem są brutalne: amerykański prezydent potraktował liderów opozycji jako jednych z wielu przedstawicieli polskich elit (często niestety). Dostali uścisk dłoni w tłumie lub „na ściance”, kilkadziesiąt sekund, kilka kurtuazyjnych słów, czasami zdjęcie. Wypełnił się tu normalny rytuał wizyty prezydenta ważnego państwa w zaprzyjaźnionym kraju demokratycznym, u ważnego sojusznika wojskowego.
