Atak na chrześcijańskie fundamenty państwa. "Trend w 2024"
Atak na chrześcijańskie fundamenty państwa. "Odnotowano 2444 przestępstw z nienawiści wobec chrześcijan"

Ataki na kościoły, miejsca kultu religijnego, duchownych i chrześcijan mają miejsce w wielu miejscach na świecie, także w Polsce. W szkołach zmniejszana jest liczba godzin katechezy, a wymiar sprawiedliwości zdaje się faworyzować osoby, które kilka lat temu dopuszczały się haniebnych ataków na nasze świątynie.
Według raportu Obserwatorium Nietolerancji i Dyskryminacji Chrześcijan w Europie w 2023 r. odnotowano 2444 przestępstwa z nienawiści wobec chrześcijan, w tym prawie 1000 we Francji. 62 proc. z nich stanowiły akty wandalizmu, 10 proc. – podpalenia, a 7 proc. – akty przemocy fizycznej. Ten trend pogorszył się w 2024 r. szczególnie we Francji, gdzie liczba podpaleń kościołów wzrosła o ponad 30 proc. Jak podaje rzymskokatolicki portal informacyjny Zenit, w ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2025 r. odnotowano 322 antychrześcijańskie akty, co stanowi wzrost o 13 proc. w porównaniu z analogicznym okresem w ub.r. Ataki na kościoły, miejsca kultu religijnego, duchownych i chrześcijan mają miejsce w wielu miejscach na świecie, także w Polsce. W szkołach zmniejszana jest liczba godzin katechezy, a wymiar sprawiedliwości zdaje się faworyzować osoby, które kilka lat temu dopuszczały się haniebnych ataków na nasze świątynie.
Historia ludzkości wskazuje jednoznacznie, że cywilizacje przedchrześcijańskie charakteryzowały się przemocą i barkiem poszanowania godności ludzkiej. W starożytnej Mezopotamii z dumą prezentowano okrutne kary, jakie wymierzano opozycji. Król Aszurnasirpal II palił ofiary żywcem, nabijał na zaostrzone pale i dekorował pałac odciętymi głowami. W Rzymie dzieciobójstwo było powszechne. Juliusz Cezar napisał, że Galowie dzielą się na szlachtę i podwładnych, przy czym ci ostatni są tak nisko postawieni, iż niewiele różnią się od niewolników oraz że niewolnicy byli składani w ofierze na stosach pogrzebowych swoich panów. Juliusz Cezar zaobserwował schemat postępowania, który widzimy w teorii Hobbesa. Aby utrzymać swój autorytet, przywódcy Galii polegali na skuteczności w zniewalaniu poddanych. Jeśli im się to nie udało, lud szukał silniejszych i oddawał się w niewolę nowym panom. Im silniejsze jest odrzucenie praw naturalnych, im gorszy ucisk, tym większe prawdopodobieństwo, że władzę obejmie silniejszy i jeszcze bardziej okrutny władca. Kiedy godność człowieka ginie od ciosów wymierzonych w życie, wolność i własność, przemoc okazuje się decydująca jako podstawa rządów. Religia chrześcijańska była jedynym czynnikiem, który zmienił stan ludzkości. Chrześcijaństwo wprowadziło koncepcję, że każdy człowiek jest stworzony na obraz Boga. To przekonanie położyło podwaliny pod powszechne prawa człowieka. Frankowie wysłali misjonarzy do Anglosasów, gdzie „[ jedno] stulecie” – jak pisał brytyjski historyk Samuel Astley Dunham – „wyniosło ich z barbarzyństwa do cywilizacji; przemieniło ich z krwiożerczych dzikusów w łagodnych, humanitarnych i serdecznych ludzi”. Chrześcijaństwo, jak powiedział wiele lat temu śp. prezydent Lech Kaczyński, stworzyło cywilizację najbardziej przyjazną człowiekowi. Jego zmieniający warunki społeczne wpływ stale się pogłębiał, aż jego centralna nauka moralna o człowieku zdefiniowała misję państwa. Zasady prawa naturalnego zostały przyjęte w konstytucjach. Kościół od swych początków sprawował pomocniczy rząd, angażując się w działalność charytatywną obejmującą systemy opieki społecznej, szpitale i edukację. Współczesny wzór publicznej opieki zdrowotnej ma swoje korzenie w chrześcijańskiej miłości bliźniego. Wiele uniwersytetów, takich jak Oxford, Cambridge, Harvard i Yale, powstało jako instytucje chrześcijańskie. Kepler, Newton, Pascal, Boyle i inni nie widzieli konfliktu między wiarą a nauką. Chrześcijaństwo stworzyło metafizyczny fundament nauki: wiarę w świat rządzony prawami możliwymi do odkrycia za pomocą rozumu. Chrześcijanie stali również na czele walki o prawa pracownicze, opiekę nad dziećmi i edukację kobiet, nieustannie odwołując się do Pisma Świętego. Od „Piety” Michała Anioła poprzez zachwycającą architekturę po Mszę h-moll Bacha piękno historii chrześcijańskiej inspiruje najwspanialsze osiągnięcia ludzkiej twórczości. Choć krytycy często powołują się na momenty niepowodzeń w historii Kościoła, to nie ulega wątpliwości, że chrześcijaństwo radykalnie zmieniło świat na lepsze i trzeba go bronić.
