Dyplomacja i relokacja. "96 proc. przeciwko relokacji migrantów"Dyplomacja i relokacja. "Państwo nie może zostać zmuszone do przyjęcia migrantów wbrew swojej woli. Sytuacja zmieniła się we wrześniu 2020 r."

Polska doprowadziła do sytuacji, w której zaakceptowano zasadę, że państwo nie może zostać zmuszone do przyjęcia migrantów.
Komisja Europejska zaczęła forsować mechanizm obowiązkowej relokacji po tym, jak w latach 2015–2016 w konsekwencji niemieckiej inicjatywy „herzlich willkomen” Europę zalała milionowa fala migrantów. Eurokraci uznali, że rozwiązaniem kryzysu będzie wprowadzenie procedury rozdzielania osób ubiegających się o azyl pomiędzy wszystkie państwa członkowskie według ustalonych kwot. Polska pod rządami premier Ewy Kopacz zgodziła się na udział w takim systemie. Po przejęciu władzy przez PiS stanowisko RP uległo całkowitej zmianie. Rządy Beaty Szydło, a następnie Mateusza Morawieckiego uznały, że obowiązkowe kwoty relokacyjne naruszają suwerenność państw członkowskich i nie rozwiązują problemu nielegalnej migracji. Kluczowy moment nastąpił podczas posiedzenia Rady Europejskiej 28–29 czerwca 2018 r. Polska wspólnie z Węgrami, Czechami i Słowacją konsekwentnie sprzeciwiała się wszelkim próbom obowiązkowej relokacji migrantów. Premier Morawiecki prowadził wówczas intensywne negocjacje z innymi przywódcami. Polska pod rządami Zjednoczonej Prawicy argumentowała, że skuteczniejsza od relokacji jest ochrona granic zewnętrznych UE, a poszczególne państwa powinny samodzielnie decydować o swojej polityce migracyjnej.
Po wielogodzinnych negocjacjach przyjęto konkluzje Rady Europejskiej zawierające zapis, że tworzenie centrów przyjmowania migrantów oraz relokacja osób forsujących granicę UE na Morzu Śródziemnym mają się odbywać na zasadzie dobrowolności. Z punktu widzenia rządu Morawieckiego, a także całej UE, był to przełom. Polska rządzona przez PiS i koalicjantów doprowadziła do sytuacji, w której na najwyższym szczeblu unijnym zaakceptowano zasadę, że państwo nie może zostać zmuszone do przyjęcia migrantów wbrew swojej woli.
