Nie takiego Zełenskiego odznaczył Andrzej DudaNie takiego Zełenskiego odznaczył Andrzej Duda. "Nie można bardziej ubliżyć pamięci bestialsko pomordowanych Polaków"

Świadomie zdecydował więc o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia Bohaterów UPA.
Na czyn należy odpowiadać czynem. Nie dziwi więc decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. I nie ma w tym chęci politycznej zemsty. To jedynie przejaw odpowiedzialności za powagę i tożsamość państwa. Jeśli ktoś jawnie wyraża niedojrzałość do posiadania najwyższego polskiego odznaczenia, sam siebie wyklucza z zaszczytnego grona kawalerów orderowych. Warto też pamiętać, za co prezydent Ukrainy otrzymał ten order z rąk Andrzeja Dudy.
Nie ma pełnego pojednania bez prawdy. Relacje Polski z sąsiadami są niezwykle trudne. Najczęściej dlatego, że agresorzy próbują wyprzeć się swoich win i tkać historię na kanwie niepamięci. Niezrównani są w tym oczywiście Niemcy. Od dziesięcioleci nie możemy także dojść do porozumienia z Ukrainą, która nie chce przyjąć do wiadomości prawdy o ludobójstwie wołyńskim. Dokonując piekielnej rzezi, z niewyobrażalnym okrucieństwem Ukraińcy wymordowali ok. 100 tys. Polaków, których miejsc spoczynku nie znamy do dziś. I choć wielokrotnie występowaliśmy z wnioskami o ekshumacje, wciąż nie otrzymaliśmy zgody na większość z nich.
