Brudna bomba, czyli co? Metodyczne kruszenie...Brudna bomba, czyli co? Moskwa pozostawia otwartymi wszystkie opcje, liczy się bowiem sama gra i metodyczne kruszenie

Deklarując, iż są gotowi niszczyć cywilne satelity, z których korzysta strona ukraińska...
W strategii Rosji katastrofa o mniejszej skali, która pokazałaby Zachodowi, iż kontynuowanie wojny może być groźne, jest niestety prawdopodobna.
Peter Clement, wieloletni funkcjonariusz CIA, napisał na łamach periodyku „Foreign Affairs” o spirali eskalacyjnej Putina. Jego zdaniem, już w 2018 r., kiedy w pamiętnym przemówieniu rosyjski prezydent mówił o nowych, cudownych rodzajach broni będących w rosyjskich arsenałach, w rodzaju atomowych torped Posejdon czy rakiet hipersonicznych Kindżał, można było zauważyć, że rośnie apetyt Moskwy na eskalowanie napięcia, w tym ryzykowanie konfliktu nawet w wymiarze nuklearnym. Jak napisał, analizując politykę Putina, po ośmiu miesiącach wojny na Ukrainie „ jego reakcja na narastające niepowodzenia Rosji na polu bitwy sugeruje, że ma on niewiele dobrych opcji poza podniesieniem stawki i podjęciem jeszcze większego ryzyka”. A to oznacza zarówno wejście wojny w nową, bardziej niebezpieczną fazę, włącznie z ryzykiem eskalacji nuklearnej, paradoksalnie po to, by ją zakończyć.
