Znów to samo. Drony zakłóciły pracę berlińskiego lotniska
Znów to samo. Niezidentyfikowane drony zakłóciły pracę berlińskiego lotniska. Kilka lotów musiało być przekierowanych

Władze niemieckie wielokrotnie ostrzegały w ostatnim czasie o wzrastającym zagrożeniu ze strony dronów.
Kolejna prowokacja? Niezidentyfikowane drony zakłóciły wczoraj wieczorem na prawie 2 godziny pracę lotniska Berlin-Brandenburg - poinformował agencję AFP rzecznik tego portu lotniczego. Dodał, że kilka lotów zostało przekierowanych na inne niemieckie lotniska. Obecnie lotnisko pracuje normalnie.
Rzecznik sprecyzował, że wszystkie starty i lądowania były wstrzymane od godz. 20.08 do 21.58 czasu lokalnego, który jest taki sam jak w Polsce.
Oceniamy, że w obecnej chwili niebezpieczeństwo minęło
— powiedział rzecznik.
Władze niemieckie wielokrotnie ostrzegały w ostatnim czasie o wzrastającym zagrożeniu ze strony dronów po serii wtargnięć niezidentyfikowanych dronów w przestrzeń powietrzną kilku lotnisk i miejsc, w których znajdują się obiekty wojskowe czy przemysłowe o krytycznym znaczeniu.
Stoi za tym Rosja?
AFP podkreśla, że Berlin, jeden z sojuszników Ukrainy w jej wojnie z Rosją, uważa, iż za tymi incydentami stoi Moskwa.
Drony pojawiły się także nad lotniskami i obiektami wojskowymi w Danii i Norwegii. Władze tych krajów również podejrzewają Moskwę, która zaprzecza wszelkim oskarżeniom.
CZYTAJ TAKŻE:
olnk/PAP
