Takiego Paryża w Warszawie chciał Tusk?! Niepokojący plan FrancjiTakiego Paryża w Warszawie chciał Tusk?! Niepokojący plan Francji

Po zwycięstwie Emannuela Macrona premier Donald Tusk pisał, że „niedługo będziemy mieli Paryż w Warszawie”. Tymczasem po weekendowych zamieszkach rząd Francji przyznał, że policja straciła kontrolę nad sytuacją – a premier chce wprowadzić godziny policyjne.
We Francji jakiś czas temu wybuchły uczniowskie protesty przeciwko warunkom panujących w szkołach na przedmieściach, do których uczęszcza głównie młodzież pochodzenia imigranckiego. Szybko przerodziły się w zamieszki, a rząd Francji i prawicowa opozycja oskarżają o to skrajnie lewicowych agitatorów. Ich kulminacja miała miejsce w weekend. W wielu miastach doszło do walk z policją, rabowania sklepów, palenia samochodów i ataków na budynki rządowe.
Policja straciła kontrolę
Minister spraw wewnętrznych Laurent Nunez przyznał w poniedziałek, że nie spodziewali się zamieszek na aż taką skalę, a policja w wielu miejscach straciła kontrolę nad sytuacją. Dane wywiadowcze wskazywały, że w weekendowych protestach weźmie udział ok. 200 tys. osób. W rzeczywistości było ich od pół miliona, jak wynika z informacji przedstawianych przez rząd, po ok. 800 tys. Z tego powodu w wielu miejscach policjantów było za mało, by zapanować nad tłumem.
Nunez dodał, że czuje się odpowiedzialny za to, co zaszło. Złożył już rezygnację, ale prezydent Macron jej nie przyjął. Pałac Elizejski informował wcześniej, że Macron w takiej sytuacji nie chce pozbawiać służb ciągłości przywództwa. Nunez dostał polecenie, by przeprowadzić śledztwo ws. zaniedbań, które doprowadziły do dantejskich scen w weekend – i wprowadzić nowe procedury, które zapewnią, że do podobnych scen nie dojdzie w przyszłości.
Częściowe godziny policyjne
Po poniedziałkowym nadzwyczajnym posiedzeniu gabinetu premier Sebastien Lecornu wezwał władze miast, w których doszło do najgorszych scen przemocy, do wprowadzenia częściowych godzin policyjnych. Dodał, że na razie nie ma pomysłu wprowadzenia pełnej godziny policyjnej w takich miastach jak np. Paryż. Stwierdził także, że jego rząd zdecyduje się na ogłoszenie stanu wyjątkowego, jeśli zajdzie taka potrzeba, ale na razie częściowe godziny policyjne „wydają się być bardziej odpowiednie”.
Premier Francji nie wyjaśnił, w jakich miastach chce je wprowadzić ani jaką formę przyjmą. Dodał jednak, że rząd pomoże najbardziej poszkodowanym okolicom w odbudowie po zamieszkach, a osoby, które z ich powodu nie mogły pracować, dostaną odszkodowanie. Poinformował, że rząd będzie chciał wprowadzić ustawę, która sprawi, że te koszty poniosą uczestnicy zamieszek, ale nie podał jej szczegółów. Francuska Izba Handlu i Przemysłu poinformowała, że bezpośrednią ofiarą zamieszek padło ponad 2 tys. sklepów i innych firm, a szaty są wstępnie szacowane na setki milionów euro.
źr. wPolityce.pl za Guardian, BBC
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
• dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
• lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
• oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
• mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.



