Porażka CDU, sukces AfD. Merz przerwał milczeniePorażka CDU, sukces AfD. Merz przerwał milczenie
„Od wczoraj coś zmieniło się nie tylko w Saksonii-Anhalcie, lecz w całych Niemczech” – powiedział kanclerz Niemiec Friedrich Merz na konferencji ze Svenem Schulze, premierem Saksonii-Anhaltu.
Merz nie krył szoku, a Schulze ocenił, że wygrana AfD w wyborach do landtagu stawia pod znakiem zapytania mandat CDU do rządzenia.
My, CDU, nie mamy już mandatu do rządzenia. Jesteśmy w opozycji. Mandat do rządzenia ma AfD (…)
- powiedział Schulze.
„Najdotkliwsza porażka”
Merz określił wynik wyborów w Saksonii-Anhalcie jako szok dla partii i dla siebie samego.
Od wczoraj coś zmieniło się nie tylko w Saksonii-Anhalcie, lecz w całych Niemczech
- ocenił.
Wynik swojej partii w niedzielnych wyborach do landtagu Saksonii-Anhaltu określił jako „najdotkliwszą porażkę od dziesięcioleci”.
W jego ocenie rezultat tego głosowania będzie miał swoje konsekwencje. Zapowiedział przy tym reformy, uznając je za konieczne w świetle wyniku wyborczego.
Merz zapewnił również, że instytucje państwa są stabilne, a on sam nie zamierza się poddawać.
Kanclerz zadeklarował, że rząd federalny nadal będzie wspierał Ukrainę, broniącą się przed agresją Rosji.
Chcę to jasno powiedzieć: 2,5 tys. kilometrów na wschód stąd są ludzie wyjątkowo zadowoleni z wyniku tych wyborów
- powiedział Merz, odnosząc się do Rosji.
jj/źr. wPolityce.pl, za: PAP
