Niemcy chcą sankcji na ministra Izraela. Wcześniej szydził z PolakówNiemcy chcą sankcji na ministra Izraela. Wcześniej szydził z Polaków
Są pierwsze reakcje na skandaliczne słowa Ben Gwira. Kontrowersyjny polityk stwierdził, że Palestyńczycy "to nie ludzie". Wicekanclerz Niemiec Lars Klingbeil ocenił, że Europa powinna rozważyć nałożenie sankcji na izraelskiego ministra bezpieczeństwa narodowego. Wcześniej ten sam członek rządu Izraela szydził z polskich aktywistów na lotnisku w Tel-Awiwie.
W nagłośnionym w weekend wywiadzie Ben Gwir powiedział, że nie zgadza się z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu w sprawie zawieszenia broni w Strefie Gazy.
Uważam, że w Strefie Gazy należy prowadzić celowane zabójstwa, eliminując każdej nocy od 30 do 40 osób. Nie tylko tych, którzy stanowią bezpośrednie zagrożenie. Są tam ludzie, którzy nie zasługują na życie. Nie powinni żyć. To nawet nie są ludzie
- podkreślił.
W odniesieniu do tych słów Klingbeil ocenił, że są to słowa, których „jako rząd Niemiec nie możemy w żadnym stopniu zaakceptować”.
Sankcje UE na ministra
W rozmowie z nadawcą Sat.1 socjaldemokrata powiedział, że należy „bardzo poważnie” rozważyć na poziomie europejskim nałożenie sankcji na Ben Gwira. Jak zaznaczył, wypowiedzi Izraelczyka są „odczłowieczające”.
Klingbeil powtórzył standardowe stanowisko niemieckiego rządu wobec Izraela, wyrażając solidarność z państwem Izrael. Dodał jednak: „Nie solidaryzuję się z takimi ministrami”.
Do niedawna Izrael niemal codziennie przeprowadzał uderzenia na Strefę Gazy. Według tamtejszego ministerstwa zdrowia od czasu wejścia w życie porozumienia o zawieszeniu broni 10 października 2025 r. zginęło w nich ponad 1250 osób.
Zgodnie z danymi resortu w izraelskiej inwazji na Strefę Gazy zginęło łącznie ponad 73 tys. Palestyńczyków, a ponad 174 tys. zostało rannych. Z części badań naukowych wynika, że rzeczywista liczba zabitych może być wyższa. Organizacje ONZ zwracają ponadto uwagę na osoby pod gruzami, uznawane oficjalnie za zaginione, oraz zgony związane m.in. z niedożywieniem i załamaniem się systemu ochrony zdrowia na tym palestyńskim terytorium.
Szydził z Polaków. Dostał zakaz wjazdu
O izraelskim ministrze zaczęło być w Polsce głośno po tym, jak do sieci trafiło nagranie, na którym widać zatrzymanych przez izraelskie służby aktywistów z flotylli "„Sumud”, którzy klęczą z rękami związanymi za plecami i głowami skierowanymi do podłogi. W tym czasie Ben Gwir chodzi między nimi z izraelską flagą i krzyczy: „Witamy w Izraelu. To my jesteśmy tutaj gospodarzami”.
Wśród aktywistów, którzy mieli nieść pomoc humanitarną Palestyńczykom, byli także Polacy. W związku z tą sytuacją na wniosek polskiego MSZ izraelski minister dostał 5-letni zakaz wjazdu do Polski.
kh/PAP
