ANALIZA. Burza w dwóch kroplach wody. Saudowie są tak zaniepokojeni wzrostem znaczenia Iranu, że zaczęli się rozglądać za możliwością zakupu broni atomowej

Fot. PAP/epa
Fot. PAP/epa

2 stycznia br. Arabia Saudyjska dokonała egzekucji Nimr al-Nimra, radykalnego kleryka i przywódcy szyickiej mniejszości, zamieszkującej obfitujący w ropę wschód kraju. Śmierć duchownego, oskarżanego przez władze saudyjskie o terroryzm, wywołała protesty na całym Bliskim Wschodzie. Oburzeni szyici wtargnęli do ambasady Arabii Saudyjskiej w Teheranie i podpalili budynek. Duchowy przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei, dolał jeszcze oliwy do ognia, deklarując, że „Boska ręka zemści się na saudyjskich przywódcach”. Rijad zerwał stosunki dyplomatyczne z Iranem i dał irańskim dyplomatom 48 godzin na opuszczenie kraju. Dzień później zerwano umowy handlowe i zawieszono połączenia lotnicze między oboma krajami. W ślad za Arabią Saudyjską poszły inne sunnickie kraje regionu, m.in. Kuwejt, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Katar.

Szyicka piąta kolumna

Saudyjczycy musieli mieć świadomość, że egzekucja duchownego szyickiego wywoła opór w szyickich społecznościach w regionie i zaostrzy zimną wojnę, którą regionalni rywale toczą ze sobą od ponad dekady, a jednak zdecydowali się na ten krok. Powodem było porozumienie nuklearne pięciu światowych mocarstw z Iranem. W grudniu ubiegłego roku, w ramach realizacji tego porozumienia, Irańczycy odesłali 11 ton wzbogaconego do 20% uranu w depozyt do Rosji. Demontują także centryfugi do wzbogacania uranu. Jeśli porozumienie zostanie zrealizowane, sankcje nałożone na Iran zostaną zniesione. Oznacza to odblokowanie depozytów irańskich w bankach światowych, w kwocie około 100 mld dolarów oraz zwiększenie irańskiego eksportu ropy – z niekorzyścią dla Saudów, którzy traktują ropę jako broń polityczną.

Warto mieć świadomość, że właśnie pod naciskiem Rijadu kraje OPEC podtrzymują wysoki poziom produkcji ropy, „nawet jeśli cena surowca miałaby spaść poniżej 20 dolarów za baryłkę”. Niska cena ropy ma osłabić głównych rywali geopolitycznych Rijadu – Rosję i Iran. Póki Iran jest obłożony sankcjami, ta strategia działa, Teheran ma bowiem niewielkie pole manewru. Po zniknięciu sankcji, sytuacja może się dramatycznie zmienić. A Saudowie już teraz tracą na niskiej cenie ropy. W budżecie na 2016 rok mają deficyt 98 mld dolarów. Już zapowiedzieli obniżkę subsydiów do wody, benzyny i energii elektrycznej. Niektóre sektory gospodarki są prywatyzowane. W ten sposób Saudowie chcą doprowadzić do osiągnięcia w 2020 r. zrównoważonego budżetu. Żeby zmniejszenie przywilejów było akceptowalne dla obywateli, należało je podbudować ideologicznie. Nimr al-Nimr zginął, aby Rijad mógł wmówić Saudyjczykom, że to szyicka piąta kolumna podkopuje gospodarkę kraju. Ostra reakcja Teheranu na egzekucję (Nimr al-Nimr był obywatelem saudyjskim, a nie irańskim) wzmocniła tylko to wrażenie. Szyicka mniejszość w Arabii Saudyjskiej, stanowiąca ok. 10% ludności, koncentruje się na wschodzie kraju, tam gdzie znajduję się większość rezerw ropy. Nimr al-Nimr wielokrotnie nawoływał do secesji regionu.

Wojna zastępcza

Warto dodać, że rywalizacja między Rijadem a Teheranem, tocząca się pod przykrywką od chwili islamskiej rewolucji w Iranie w 1979 r., nabrała tempa wraz z amerykańską inwazją Iraku (do 1979 r. między obydwoma państwami utrzymywały się względnie dobre stosunki, co wynikało, między innymi, z kontrolowania ich rywalizacji przez Stany Zjednoczone, których zarówno Arabia Saudyjska, jak i Iran były strategicznymi sojusznikami). Gdy w 2003 r. USA usunęły sunnickiego dyktatora Saddama Husajna i zastąpiły go szyickim rządem wspieranym przez Iran, dla Saudyjczyków (czyli sunnitów) była to strategiczna katastrofa. Wybuch wojny domowej w Syrii i poparcie udzielone przez Teheran i Moskwę reżimowi Baszara al-Asada jeszcze bardziej rozsierdziło Rijad. Kiedy USA się wycofało i zastąpiło otwarty interwencjonizm na Bliskim Wschodzie polityką równoważenia sił, bez bezpośredniego zaangażowania oraz bez wspierania jednego określonego gracza, Rosja na dobre zadomowiła się w Syrii, uzurpując sobie rolę głównego rozgrywającego w regionie. Arabia Saudyjska zaczęła tracić swoje wpływy.

Ciąg dalszy na kolejnej stronie

123
następna strona »

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...