Dwa występyDwa występy

df2c4c69a6de45bd95f6a8d0f196750c.webp
Daniel Olbrychski / autor: Fratria
FacebookTwitter

Daniel Olbrychski jest głęboko przekonany, że należy do elity narodu. Gdy dowiedział się, że nie będzie w jury Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, wybuchł jak gigantyczny kapiszon.

Jego pycha i próżność została tak sponiewierana, że zrobił wielką awanturę, której zwieńczeniem był list do samego Premiera Donalda Tuska. Domagał się należnych mu honorów i związanych z tym apanaży. Daniel Olbrychski ma to dobrze przećwiczone, bo tak działał już w PRL- u. Podobne listy słał do Jaruzelskiego. Przesiadał się z jednego politycznego konika na drugiego, bo zawsze liczyło się tylko: „JA, JA, JA!”. Dzisiaj funkcjonuje (co nie jest żadnym zaskoczeniem), w szajce ośmiu gwiazdek. Pokazuje to zresztą chętnie z chorą ostentacją. I nie ma się co temu dziwić, bo on ze swoją osobowością i działaniem doskonale do nich pasuje. No i oni dzielą pieniądze. Premier Donald Tusk pozujący na twardego kozaka, dał się wziąć na huki, grzecznie się ukłonił i decyzję swoich urzędników cofnął.

Na pierwszej rocznicy zaprzysiężenia prezydenta Karola Nawrockiego wystąpił raper Eldo (Leszek Kaźmierczak) i zaśpiewał „Nie pytaj o nią” - utwór poświęcony naszej Ojczyźnie – Polsce. Wyszedł i zaśpiewał swoje. Bez póz, nadymania się, schlebiania komukolwiek, czy celebrowania swojej osoby. W skromnym stroju, takim jak osoby wypełniające tramwaje czy podmiejskie pociągi w czasie popołudniowego szczytu.

Trzeba takie rzeczy zauważać i porównywać do postaw skupiających na siebie uwagę krzykiem zamieszaniem, pogróżkami, bezwstydnie pokazywaną pychą. Rzymianie mówili „pars pro toto” – w dosłownym tłumaczeniu „część za całość”. Mówimy tak, kiedy mały szczegół jakiego zdarzenia, bytu, rzeczy wystarcza, aby opisać całość.

Daniel Olbrychski szczerze i otwarcie pokazał, o co chodzi Jemu i ośmiogwiazdkowemu towarzystwu: o pieniądze dla siebie, władzę nad innymi, pełną bezkarność, hołdy wypełnione pustymi pochlebstwami. Odpalił swojego kapiszona i cel osiągnął, bo Premier Tusk się przestraszył. Ale huk trwa sekundę, może dwie, a smród został na dużo dłużej.

Czytaj także w działach: Polityka Kraj Świat Gospodarka Społeczeństwo Kościół Historia Kultura

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.