TYLKO U NAS

Żurek odznaczył Morawiec. Pawełczyk-Woicka: Hołd przyjaciółce, żałosneŻurek odznaczył Morawiec. Pawełczyk-Woicka: Hołd przyjaciółce, żałosne

FacebookTwitter

Minister Waldemar Żurek wręczył sędzi Beacie Morawiec Odznakę Honorową za Zasługi dla Wymiaru Sprawiedliwości. Wcześniej jeździł z nią po Polsce, by atakować reformę wymiaru sprawiedliwości za rządów Zjednoczonej Prawicy. Po zmianie władzy Morawiec nie dostała jednak żadnej intratnej posady. "To hołd przyjaciółce, która nie dostała żadnej fuchy mimo swoich oczekiwań, bo jak inaczej można to skomentować. To jest żałosne" - mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl była przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka.

Jak brzmi komunikat resortu sprawiedliwości Waldemar Żurek wręczył odznakę sędzi Morawiec podczas narady z prezesami sądów apelacyjnych i okręgowych w Popowie, a zatem została przedstawiona przez niego,  jako wzór do naśladowania. To była prezes Stowarzyszenia Sędziów „Themis” 

Można było nasyłać służby, fabrykować oskarżenia, odwoływać ze stanowisk faksami i szczuć w usłużnych mediach. Nie dało się jednak złamać człowieka, który ma moralny kręgosłup. Z ogromną osobistą satysfakcją i dumą wręczyłem dziś Odznakę Honorową za Zasługi dla Wymiaru Sprawiedliwości sędzi Beacie Morawiec. Pamiętamy jesień 2017 roku, gdy ówczesny minister faksowym dekretem odwoływał sędzię Beatę Morawiec z funkcji prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie. Nie ugięła się ani na milimetr.

Nie podpisała list poparcia do neo-KRS. Nie brała udziału w politycznych konkursach awansowych. Otwarcie broniła każdego szykanowanego sędziego i wytoczyła byłemu ministrowi sprawiedliwości proces o ochronę swoich dóbr osobistych. Z dniem 1 września sędzia Morawiec przeszła w stan spoczynku po ponad trzech dekadach nienagannej służby Rzeczypospolitej. Ta odznaka to nie jest zwykła formalność. To twarde świadectwo wierności i zapisom Konstytucji. Beato, dziękujemy za Twoją niezłomność. Przywracanie praworządności

- napisał na X Waldemar Żurek.

Odznaka dla sędzi Beaty Morawiec jest wyrazem uznania dla jej niezłomnej postawy. W czasach próby udowodniła, czym jest niezawisłość sędziowska. Jej Zasługi dla Wymiaru Sprawiedliwości są nieocenione - dzięki niej sądownictwo pozostało niezależne

- przypudrował na X wiceminister sprawiedliwości Dariusz Mazur.  

Zdecydowanie innego zdania jest sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka.

Po prostu niesamowite i trudno to wręcz komentować, jakaś totalna porażka. Pani sędzia Morawiec zostaje niestety w sądzie jako wizytator w stanie spoczynku. Przez ostatnie chyba dwa lata nic nie orzekała, miała wstrzymany przydział, bo chyba kończyła jakąś sprawę

- mówi z przekąsem sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka w rozmowie z portalem wPolityce.pl. 

Michnik, Żurek i Morawiec... Czyli dwugodzinne spotkanie gęste od absurdów i paranoi. "PiS to putinizm po polsku"; "Pisowskie zakapiory"

"Hołd przyjaciółce, która nie dostała żadnej fuchy"

Sędzia Beata Morawiec wpierw była wiceprezesem Sądu Rejonowego dla Krakowa-Podgórza, później jego prezesem. W 2002 r. trafiła do Sądu Okręgowego w Krakowie, gdzie w końcu objęła funkcję prezesa tego sądu. Dla ministra Żurka ma stanowić wzór do naśladowania. A czym zajmowała się sędzia Morawiec. Przed dojściem do władzy obozu Donalda Tuska, będąc czynnym sędzią Beata Morawiec publicznie krytykowała reformę wymiaru sprawiedliwości za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Jak by tego było mało uczestniczyła w spotkaniu zorganizowanym przez Fundację Wspólnie do Demokracji oraz Komitet Obrony Demokracji. Obok niej siedział i głos zabierał nie kto inny, jak ówczesny sędzia Waldemar Żurek oraz redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” Adam Michnik. To właśnie wtedy z ust Michnika padły słowa o "putinizacji Polski". 

 PiS to jest „putinizm po polsku” jeśli chodzi o politykę wewnętrzną

— mówił w obecności Morawiec i Żurka Michnik. Morawiec także nigdy nie kryła, że wyobraża sobie rządów PiS. W 2020 r. Prokuratura Krakowa domagała  się uchylenia immunitety sędzi Morawiec, ponieważ chciano jej postawić zarzuty przywłaszczenia środków publicznych, działania na szkodę interesu publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, nadużycia uprawnień i przyjęcia korzyści majątkowej. Immunitetu jednak nie traciła. 

Nowa władza nie była jednak dla sędzi Morawiec łaskawa, niczego do nie dostała w ramach nagrody za dotychczasowe "poświęcenie" w walce z PiS. 

To hołd przyjaciółce, która nie dostała żadnej fuchy mimo swoich oczekiwań, bo jak inaczej można to skomentować. To jest żałosne

- mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl była przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka. Odnosi się także do słów Waldemara Żurka, który chwali Morawiec, że nie podpisała żadnej listy w czasie wyborów do KRS po 2018 r. Niektórzy sędziowie teraz za ich podpisanie ścigani, a obecna KRS została wyłoniona na podstawi tej samej nie zmienionej przez rząd Tuska ustawy. 

Trzeba zapytać ministra Żurka, co ma na myśli pisząc neo-KRS, bo teraz przecież też uczestniczy w tym neo-KRS. Nie udzieli odpowiedzi

- dodała sędzia Pawełczyk-Woicka.

Tak wygląda czystka Żurka! Minister ogłasza: "Jeżeli chodzi o stanowiska prezesów sądów i wiceprezesów odwołałem 46 osób w całym kraju"

 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.