Nazwał prezydenta Shrekiem. Prokuratura się wycofa?Nazwał prezydenta Shrekiem. Prokuratura się wycofa?

Prokuratura w Radomsku wystąpiła z wnioskiem do sądu w Piotrkowie Trybunalskim o zwrot sprawy dotyczącej znieważenia prezydenta Karola Nawrockiego i jego małżonki. Sam oskarżony nie wyklucza, że prokurator chce wycofać się z aktu oskarżenia.
Zastępca rzecznika Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim Dorota Mrówczyńska poinformowała w środę, że radomszczańska prokuratura wystąpiła 16 lipca z wnioskiem do Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim o zwrot sprawy dotyczącej znieważenia prezydenta i jego małżonki do postępowania przygotowawczego.
Piotrkowski sąd wyznaczył termin rozpatrzenia wniosku na 13 sierpnia.
Grafika ośmieszająca prezydenta
Jak przekazał wcześniej rzecznik piotrkowskiej prokuratury Łukasz Ociepa, akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie podejrzanemu o znieważenie prezydenta Karola Nawrockiego za pośrednictwem środków masowego przekazu (tj. portalu społecznościowego), został skierowany 30 czerwca 2026 r. przez Prokuraturę Rejonową w Radomsku do Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim.
W rozmowie z PAP prokurator Łukasz Ociepa wyjaśnił wówczas, że intencjonalne zamieszczenie treści w kontekście sytuacyjnej formy wypowiedzi, połączonej z udostępnieniem grafiki, uznano jako deprecjonujące osobę sprawującą urząd prezydenta oraz jego małżonki.
Podstawą podjętej w sprawie decyzji o skierowaniu do sądu aktu oskarżenia był zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym dopuszczona w sprawie opinia biegłego sądowego w dziedzinie lingwistyki kryminalistycznej
- powiedział prok. Ociepa.
Prokuratura wycofa się?
Najprawdopodobniej chodzi o Wojciecha Ślusarczyka, radnego i członka zarządu powiatu radomszczańskiego z Polskiego Stronnictwa Ludowego. Miał on w 2025 roku opublikować w mediach społecznościowych przerobioną grafikę z wizerunkiem popularnej postaci z bajki dla dzieci z dopiskiem "A Shrek gdzie?".
Według informacji, które podał sam radny w rozmowie z lokalną rozgłośnią "Radio Strefa FM", prokuratura miała prosić o zwrot dokumentów w związku z chęcią uzupełnienia aktu oskarżenia. Jednak, przyznał także, że dochodzą do niego opinię, że być może śledczy wycofają się.
Przestępstwo publicznego znieważenia urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zagrożone jest karą do trzech lat pozbawienia wolności.
kh/PAP
