Stanęli w obronie Pierwszej Damy. Oto, jak ich potraktowano!Stanęli w obronie Pierwszej Damy. Oto, jak ich potraktowano!

martanawrocka.webp
Pierwsza Dama Marta Nawrocka podczas Dożynek Prezydenckich w Tryńczy. Na zrzucie ekranu: wpis Agaty i Łukasza z "On vs. Ona". Fot. PAP/Wojtek Jargiło/FB: On vs Ona
FacebookTwitter

Agata i Łukasz z internetowego (ale też życiowego) duetu „On vs. Ona” stanęli niedawno w obronie pierwszej damy Marty Nawrockiej. Z jaką reakcją spotkali się po zamieszczeniu wpisu, w którym krytykują hejterskie komentarze nie tyle na temat wywiadu udzielonego w zeszłym tygodniu przez żonę prezydenta, co samej Nawrockiej? Na Facebooku opisali zaskakujące komentarze.

Małżeństwo twórców internetowych, Agata i Łukasz znani w sieci jako „On vs. Ona”, niedawno podzielili się refleksją na temat fali hejtu na pierwszą damę Martę Nawrocką. Para podkreśla, że najpierw obejrzała wspólnie wywiad udzielony Bogdanowi Rymanowskiemu przez żonę prezydenta Karola Nawrockiego i oceniła rozmowę bardzo pozytywnie, jednak po zajrzeniu do sekcji komentarzy zobaczyli nieprawdopodobny hejt.

Sam wywiad był spokojny, momentami wręcz pełen ciepła. Pierwsza Dama mówiła o rodzinie, kobietach, in vitro, a zapytana o Donalda Tuska powiedziała po prostu, że jest „sympatycznym człowiekiem”. Nie było tam żadnej wielkiej kontrowersji. Nie było atakowania ani szczucia na jakąkolwiek grupę ludzi. Nie było szukania wroga. A mimo wszystko ludzie i tak znaleźli powód, żeby wyładować swoją agresję… Wyzwiska, drwiny, ocenianie wyglądu, pogarda 🤯 Człowiek patrzy na to wszystko i naprawdę zastanawia się, co się z niektórymi ludźmi stało? I chyba najbardziej uderza nas to, że często robią to ludzie, którzy jednocześnie najgłośniej mówią o tolerancji, otwartości, szacunku i akceptowaniu różnorodności🤯 W ich mniemaniu tolerancja najwyraźniej polega na szanowaniu wyłącznie tych, którzy myślą tak samo jak oni 🤷‍♂️

- czytamy we wpisie małżeństwa. Agata i Łukasz podkreślili, że przecież można nie lubić prezydenta Karola Nawrockiego, nie zgadzać się z jego poglądami i krytykować go, ale jednocześnie „nadal widzieć po drugiej stronie człowieka”.

"'Wybraliśmy stronę'? Czy aby na pewno?"

 

W kolejnym wpisie „On vs. Ona” odnieśli się do reakcji na ich komentarz na temat hejtu wobec Marty Nawrockiej.

„W tym momencie przestaję Was obserwować”. „Straciliście obserwującego”. „Wybraliście stronę”. Takie stanowiska pojawiły się w części komentarzy pod naszym porannym postem. Postanowiliśmy się więc do nich odnieść. A więc „wybraliśmy stronę”? Czy aby na pewno? Jakiś czas temu (zanim to jeszcze było „modne”) stanęliśmy w obronie wtedy jeszcze żyjącego, dziś już śp. posła Łukasza Litewki, kiedy spadła na niego fala hejtu. Dzisiaj stanęliśmy w obronie Marty Nawrockiej. Mimo że wiele osób umieściłoby te dwie osoby po zupełnie przeciwnych stronach politycznej barykady. Dlaczego? Bo bardzo łatwo podzielić świat na dwa obozy: prawica dobra, lewica zła. Albo lewica dobra, prawica zła

- czytamy w nowym wpisie na Facebooku.

Tylko że prawdziwy świat tak nie wygląda. 🤷‍♂️ I każdy, kto choć na chwilę zajrzy głębiej, szybko się o tym przekona. Przecież każdy z nas ma jakiegoś sąsiada, lekarza, kolegę z pracy czy znajomego, który jest naprawdę w porządku człowiekiem, a jednocześnie ma poglądy kompletnie inne od naszych. I co? To automatycznie czyni go złym człowiekiem? No właśnie 🤷‍♀️🤷‍♂️

- podkreśla para.

Jutro może staniemy w obronie kogoś jeszcze innego, ale nie dlatego, że zmieniamy strony. Tylko dlatego, że uczciwość i szacunek nie mają przypisanej jednej strony! Bo można się z kimś kompletnie nie zgadzać, krytykować jego poglądy i decyzje, a jednocześnie nadal widzieć w nim człowieka. 🤷‍♂️🤷‍♀️ Dużo się słyszy, szczególnie ostatnio, o tolerancji. Tylko że tolerancja wyłącznie wobec tych, którzy myślą dokładnie tak jak my, to nie jest tolerancja. To po prostu akceptowanie swoich. 🤷‍♀️🤷‍♂️ A jeśli ktoś po tym i porannym wpisie przestanie nas obserwować? Ma do tego pełne prawo. Nie będziemy zmieniać własnego zdania tylko po to, żeby dogodzić wszystkim. 🤷‍♂️🤷‍♀️

- piszą Agata i Łukasz.

"Przyzwoitość nie ma barw partyjnych"

Autorzy zwrócili uwagę, że komentarze, jakie opisali powyżej, były jednak mniejszością.

Naszym zdaniem szacunku do drugiego człowieka, nawet do przeciwnika, nie znajdziecie w instrukcji żadnej partii. To zwyczajnie wynosi się z domu 🤷‍♂️🤷‍♀️ Bo poglądy można mieć różne. A przyzwoitość nie ma barw partyjnych… I żeby była jasność: przygniatająca większość osób komentujących poranny post doskonale zrozumiała jego przesłanie. Wiele osób pisało wprost, że politycznie jest im bardzo daleko do prezydenta i jego żony, ale nie daje im to prawa do obrażania czy poniżania drugiego człowieka.

 - czytamy.

I te komentarze ucieszyły nas najbardziej. Bo pokazały, że są jeszcze ludzie. Ba! Jest ich cała masa, którzy potrafią powiedzieć: „Nie zgadzam się z tobą. Nie popieram twoich poglądów, ale nadal będę traktował cię jak człowieka”. A teraz wybaczcie. My właśnie wybieramy film na wieczór. 😁A tym, którzy nadal uważają, że nienawiść i atakowanie drugiego człowieka z byle powodu to dobry pomysł, polecamy film który wrzucimy w komentarzu. Może da trochę do myślenia. Miłego wieczoru. ❤️

 - podkreślili Agata i Łukasz.

 

 

A dla tych, którzy nadal uważają, że atakowanie ludzi w internecie to dobry sport, polecamy film „Sala samobójców. Hejter”. Może gdzieś podczas oglądania zabłyśnie taka mała myśl, że po drugiej stronie ekranu też siedzi człowiek. I że czasami warto się zastanowić, zanim wciśnie się „Opublikuj”. 😉

 - dodali w komentarzu.

 

jj/źr. wPolityce.pl, za: FB

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.