NASZ ANALIZA

Wstrząsające kulisy rządu Tuska. Taśmy wszystko obnażająWstrząsające kulisy rządu Tuska. Taśmy wszystko obnażają

FacebookTwitter

Nagrania ze spotkania online Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z działaczami Polski 2050, ujawnione przez telewizję wPolsce24 i portal wPolityce.pl, pokazują rzeczywisty obraz funkcjonowania rządu Donalda Tuska, jej partii oraz konsekwencje wyboru Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego. Wyrzucona z partii była minister mówi na nich o przemocy w zarządzaniu, ochłapach rzucanych partiom koalicyjnym oraz bezprawności głosowania na kandydata, który nie spełniał formalnych kryteriów.

Rzadko kiedy w polskiej polityce nagrania z wewnętrznego spotkania tak wyraźnie odsłaniają spory w koalicji. Telewizja wPolsce24 i portal wPolityce.pl dotarły do zapisu rozmowy najważniejszych członków kierownictwa Polski 2050. Pełczyńska-Nałęcz krytykowała na nim działania Szymona Hołowni i decyzje rządu.

Wypowiedzi byłej szefowej ugrupowania koalicyjnego pokazują, jak ostro ocenia ona relacje w obozie rządzącym. Jednocześnie nagranie stawia pytania o standardy, które deklarowała Polska 2050, oraz o sens trwania w takim układzie.

Rząd Tuska i „ochłapki” dla koalicjantów

Była minister funduszy i polityki regionalnej ogłosiła rezygnację w czwartek 22 października 2026 r. W wywiadzie dla Wirtualnej Polski mówiła, że Donald Tusk zarządza rządem w sposób przemocowy. Na nagraniu ze spotkania z działaczami Polski 2050 krytykowała też sposób traktowania koalicjantów.

Pełczyńska-Nałęcz tak opisała relacje wewnątrz gabinetu Donalda Tuska:

To nie jest rząd, który zmierza w dobrą stronę. To nie jest rząd, który szanuje dzisiaj nas, jako koalicjantów w jakikolwiek sposób i nie ma większego bezsensu, żebyśmy tu wewnętrznie złapali za gardła, z tego powodu, że kierownik macha jakimś ochłapkiem, a my się będziemy z tego tytułu łapali za garda i nikt tego ochłapka nie dostanie

- mówiła była szefowa resortu funduszy.

Obraz rządu jako miejsca, w którym premier rozgrywa partnerów za pomocą stanowisk i „ochłapków”, jest poważnym zarzutem ze strony byłej członkini jego gabinetu. Pełczyńska-Nałęcz przekonywała, że rząd Tuska łamie wartości, do których przestrzegania się zobowiązał. W polityce wartości powinny być ważniejsze niż stołki i stanowiska. Jej słowa podważają opowieść o partnerskim charakterze koalicji. Pokazują, że w zasadzie chodzi jedynie i utrzymanie się przy władzy do końca kadencji, a nie o zrealizowanie wyborczych konkretów.

Polska 2050: spór o partię i stołki Hołowni

Drugim wątkiem nagrań jest kryzys wewnątrz Polski 2050, partii, która straciła jej zdaniem tożsamość i teraz trwa jedynie by utrzymać koalicję do końca kadencji. Pełczyńska-Nałęcz mówiła, że członkowie ugrupowania szli do polityki, by załatwiać sprawy i stać przy ludziach, a nie trzymać się stołków i wspierać silnych oraz wpływowych.

Była minister zarzuciła Szymonowi Hołowni, że rozmawiał z Donaldem Tuskiem o jej odejściu z rządu i przejęciu jej stanowiska:

Potem zaczął i kilkukrotnie spotkał się za moimi plecami z Tuskiem, żeby rozmawiać o wyrzuceniu mnie z rządu i zajęciu mojego stołka

- ujawniła Pełczyńska-Nałęcz.

Polityk mówiła również, że jej starania o zmianę profilu partii nie przyniosły efektu. Spór, jak opisywała, ponownie skupił się na pozycji lidera.

I znowu wszystkie moje wysiłki, żeby partia była o czymś spełzły na niczym, ponieważ staliśmy się znowu partią o stołkach Szymona Hołowni i o tym, czy on będzie w rządzie, czy nie będzie w rządzie, czy mnie wyrzucą z tego tytułu, czy nie

- wskazywała była wiceszefowa ugrupowania.

Dzień po rezygnacji minister Pełczyńskiej-Nałęcz, 23 października ze stanowiska sekretarza stanu w resorcie funduszy zrezygnował Jan Szyszko. Następnie, w sobotę 24 października 2026 r., zarząd Polski 2050 zdecydował o usunięciu Pełczyńskiej-Nałęcz z partii. Jako powód wskazano działanie na szkodę ugrupowania i wbrew uchwałom jego organów statutowych. Hołownia został przewodniczącym klubu parlamentarnego w miejsce Pawła Śliza.

Decyzja o usunięciu byłej minister z zarządu zapadła na grupie w komunikatorze Signal, bez jej udziału. Następnie usunięto ją z tej grupy. Pełczyńska-Nałęcz relacjonowała, że o wykluczeniu z partii dowiedziała się z serwisu X.

Jestem urzędującą prawnie przewodniczącą Polski 2050 i teraz dowiaduje się z Twittera, że została bez mojej wiedzy – bo nie wiem, jakie gremium, kto tę decyzję, kiedy i jak podejmował – podjęta decyzja, która wykluczyła mnie z partii. Urzędującą, wybraną przez was przewodniczącą Polski 2050, ktoś za jakimiś zamkniętymi drzwiami wykluczył z partii. Słuchajcie, to jest jakieś horrendum

- mówiła podczas spotkania. Polityk skomentowała decyzję także we wpisie w serwisie X:

Zostałam skazana na wygnanie za myślozbrodnię. Obiecuję recydywę dalszego wolnego myślenia. Drogi Szymonie, wiem, że się starasz. Ale kierownik i tak nie doceni. Tyle w temacie

Jej słowa pokazują skalę konfliktu w ugrupowaniu, które miało przedstawiać się jako nowa jakość w polityce, a okazało się jedynie trampoliną dla Donalda Tuska do przejęcia władzy.

Wybór "Maćka" Berka

Najpoważniejszy merytorycznie wątek nagrań dotyczy wyboru Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego. Berek, minister i szef Komitetu Stałego Rady Ministrów od grudnia 2023 r., został wysłany przez premiera Donalda Tuska do TK, dlatego odszedł z rządu w sierpniu. Już we wrześniu Sejm większością głosów posłów obozu rządzącego został wybrany na sędziego TK: stosunkiem głosów 226 do 184.

Pełczyńska-Nałęcz potwierdziła, że także w obozie rządzącym były wątpliwości wymaganego ustawą dziesięcioletniego stażu wykonywania zawodu radcy prawnego. Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki wielokrotnie podnosił tę kwestię, ale Berek zaprzeczał zarzutom. Na nagraniu Pełczyńska-Nałęcz stwierdziła jednak, że koalicja rządząca świadomie poparła kandydata niespełniającego formalnych wymogów:

Sami wprowadziliśmy polityka do Trybunału Konstytucyjnego, co więcej i to jest smutna prawda, ale prawda, niespełniającego formalnych kryteriów i to jest fakt i poparliśmy to

- przyznała Pełczyńska-Nałęcz.

Publicysta Jacek Karnowski odniósł się do tych słów we wpisie na portalu X. Wskazał, że w jego ocenie prezydent nie może przyjąć przysięgi od osoby wybranej wbrew ustawie:

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz potwierdza, że Maciej Berek NIE SPEŁNIA formalnych wymogów, i został wybrany przez Sejm na sędziego TK wbrew ustawie. A więc prezydent NIE MOŻE przyjąć przysięgi od Macieja Berka 

- napisał Jacek Karnowski.

Prezydent Karol Nawrocki oraz szef jego kancelarii Zbigniew Bogucki dowodzą, że doszło do naruszenia przepisów ustawy. Słowa byłej minister z Polski 2050 to potwierdzają, i mogą stać się w przyszłości podstawą dochodzenia prokuratorskiego. 

Ponad to prezydent Karol Nawrocki zakwestionował procedurę ślubowania Berka, wskazując, że nie odbyło się ono w jego obecności. Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski nie dopuścił do wykonywania obowiązków i orzekania Macieja Berka. Ujawnione nagrania stawiają rządzącą większość w trudnej sytuacji. 

źr. wPolityce.pl

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.