Tusk z Mentzenem? Rzucił papierami, a teraz ujawnia! Tusk z Mentzenem? Rzucił papierami, a teraz ujawnia!

„Uważam, że jest bardzo dużo osób w Koalicji Obywatelskiej, które wolałyby koalicję z Mentzenem niż z Lewicą” – mówi Jan Szyszko, były wiceminister funduszy i polityki regionalnej. Były współpracownik Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz w rozmowie z „Rzeczpospolitą” ocenia m.in. szanse na drugą kadencję obecnej koalicji rządzącej.
Jan Szyszko razem z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz odszedł z rządu premiera Donalda Tuska. Oboje rozmawiają o tej decyzji z mediami i krytykują rząd, w którym od dawna nie dzieje się zbyt dobrze i już wcześniej było widać, jak traktowani są koalicjanci za choćby najmniejszy sprzeciw.
Dlaczego odszedł?
Głosowanie w sprawie dwukadencyjności przelało czarę goryczy. Uważam, iż trzeci rok rządów brutalnie pokazuje, że koalicja 15 października bardzo rozjechała się z oczekiwaniami wyborców. Zapomniała, czym miała być, gdy wygrywała wybory i co obiecywała. W tym roku mieliśmy kilka przykładów, które w aż zbyt wyrazisty i symboliczny sposób pokazywały, że nasze wartości ustąpiły miejsca bieżącym, politykierskim interesom
- ocenił Szyszko w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, pytany, czy o odejściu z rządu przesądziło głosowanie w sprawie dwukadencyjności.
Były już wiceminister zwrócił uwagę, że sprawa została wygrana dzięki głosom opozycji, a nie koalicji, co ocenia jako „absurdalną sytuację”.
Nie jestem w stanie, będąc w zgodzie sam ze sobą, dalej firmować ani budować koalicji, która tak bardzo rozjeżdża się ze swoimi obietnicami
- dodał.
Jan Szyszko podkreślił, że decyzja dojrzewała w nim od dłuższego czasu.
Zawsze będę pamiętał Szymonowi Hołowni, że sześć lat temu zjednoczył nas jako środowisko. I zawsze będę pamiętał, jak bardzo się zmienił. To dla mnie bardzo duża przestroga, co polityka może robić z ludźmi
- powiedział.
Życie poza polityką
Pytany o to, czy chciałby pozostać w polityce, były wiceminister zaznaczył, że w inny sposób niż dotychczas, ponieważ nie ma na naszej scenie partii, do której by dołączył.
Miałem życie przed polityką, byłem analitykiem, pracowałem w sektorze prywatnym, więc widzę życie poza tą branżą. (…) Różne media, w zależności od tego, co się opłacało, próbowały nas wtłoczyć w inne polityczne ramy – od Morawieckiego, ostatnio również przez PiS, po Razem. Naprawdę nie widzę się w żadnej z partii, które istnieją w tym momencie na scenie politycznej. Nie sądzę, żeby to podejście w dłuższej perspektywie się zmieniło
- powiedział.
W ocenie Szyszki, w polskiej polityce nie ma obecnie „centrum”.
Są partie, które deklaratywnie do niego aspirują, ale żadna go na dobre nie zagospodarowała. To, co wydarzyło się po 2023 r., było bardzo logiczne – wchodzę teraz w buty politologa. Mieliśmy mieć rząd koalicyjny trzech partii, które obiecały wyborcom różne rzeczy, a mamy rząd Koalicji Obywatelskiej, który realizuje jej agendę i styl uprawiania polityki oraz promuje twarze KO
- wskazał.
Jak przypomniał, to Trzecia Droga: PSL+ Polska 2050 – miała być tym „centrum” i zarazem „strażnikiem wartości” tego rządu. Tymczasem ludowcy stali się „przedłużeniem platformy”, a Lewica – jej trochę bardziej „liberalną, lewicową wersją”.
Nie uważam, żeby Tusk czy Kaczyński zawłaszczali centrum. Chcieliby, ale ono nie jest u nich. To strefa zgniotu. To wspólne przedsięwzięcie jednego i drugiego. Bo jeśli powstanie projekt, który naturalnie zagospodaruje środek sceny politycznej, to będzie śmiertelnym zagrożeniem dla duopolu w Polsce. I obaj liderzy, którzy mają przełożenie na główne media w Polsce i przekaz, wykorzystują wszystkie zasoby, które mają, żeby każde takie przedsięwzięcie zgnieść. To najtrudniejsze miejsce na polskiej scenie politycznej
- ocenia były wiceminister.
KO z Mentzenem?
Szyszko był również pytany o perspektywy dla koalicji, którą opuścił, na najbliższe wybory. Zdaniem byłego współpracownika Pełczyńskiej-Nałęcz, wybory w 2027 r. wygra opcja, „która będzie w stanie zagospodarować centrum”.
Idziemy na dość mocny wynik Koalicji Obywatelskiej, który pozwoli pewnie obronić liczbę mandatów. Lewica balansuje na progu i wcale nie jest powiedziane, że go przekroczy, zwłaszcza jeśli nie będzie się odróżniać. PSL-u nie ma – myślę, że będzie na listach Koalicji Obywatelskiej. Razem też balansuje na progu. Rozwój Plus jest w podobnej sytuacji, ale tam akurat potencjał na wzrost jest chyba największy. A potem mamy Konfederację i PiS, które są silne, i niestety w miarę silną Konfederację Brauna. Więc wynik idzie raczej na grunt prawicowy. Chyba że Koalicja Obywatelska zdecyduje się na koalicję z Konfederacją
-wskazał.
Pytany, czy taka możliwość jest realna, a członkowie KO byliby mentalnie gotowi na koalicję z Mentzenem czy Bosakiem, odpowiedział tajemniczo:
Uważam, że jest bardzo dużo osób w Koalicji Obywatelskiej, które wolałyby koalicję z Mentzenem niż z Lewicą.
jj/źr. wPolityce.pl, za: Rp.pl
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
