Wiemy, co dalej z Mróz-Gorgoń! Wyjawił to ministerWiemy, co dalej z Mróz-Gorgoń! Wyjawił to minister
Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu oraz prokuratura badają sprawę działalności prof. Barbary Mróz-Gorgoń. Była już pełnomocnik rządu ds. promocji Polski przebywa natomiast na rocznym urlopie zdrowotnym. Poinformował o tym minister nauki Marcin Kulasek.
Po skandalu wokół raportu „Polaków portret własny” z 2025 r. Barbara Gorgoń-Mróz zrezygnowała z funkcji pełnomocnika rządu ds. promocji Polski, którą to pełniła przez niespełna miesiąc. Co z jej pracą akademicką? O tę sprawę pytany był minister Marcin Kulasek w programie „Tłit” WP.
Jakie działania podjęła uczelnia?
Szef MNiSW poinformował, że podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu rozmawiał z rektorem uczelni Mróz-Gorgoń, prof. Czesławem Zającem.
Pani profesor poprosiła o roczny urlop zdrowotny
- podkreślił Marcin Kulasek.
Czy Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu będzie weryfikował pracę habilitacyjną prof. Barbary Mróz-Gorgoń? Minister zaznaczył, że należy to do autonomii uczelni. Rektor poinformował Marcina Kulaska, że „ proces już trwa i wszystko zostanie jednoznacznie wyczyszczone i pokazane".
Sprawą zajmuje się prokuratura
Wcześniej, w rozmowie z PAP prosto z Karpacza, prof. Czesław Zając przypomniał, że już pod koniec sierpnia uczelnia zajęła się sprawą. Prowadzi ją rzecznik dyscyplinarny ds. nauczycieli akademickich, który na jej rozpatrzenie ma pół roku.
Analizujemy tę sytuację, żeby wyjaśnić okoliczności, czy rzeczywiście doszło do złamania standardów rzetelności naukowej, zgodnie z ustawą o szkolnictwie wyższym i regulacjami uczelni. Obecnie sprawa jest prowadzona przez rzecznika dyscyplinarnego ds. nauczycieli akademickich UEW – chociaż nie musi mieć związku z naruszeniem dyscypliny, ponieważ była to aktywność pozauczelniana. Dlatego nie przesądzamy, jaki będzie wynik
- wskazał.
Śledztwo wszczęła natomiast Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Dotyczy ono możliwych nieprawidłowości przy realizacji i rozliczeniu zadania "Marka Polska – podstrategia turystyczna". Projekt pod kierunkiem Mróz-Grogoń kosztował niemal 180 tys. zł.
Jeżeli było coś niezgodnego z prawem, to bardzo dobrze, że tym się zajmie prokuratura i to wyjaśni do spodu, i sprawdzi wszystko
- ocenił dziś minister Kulasek.
jj/źr. wPolityce.pl za wp.pl
