Mróz-Gorgoń powraca! "15 przypisów zawiera zmyślone prace"Mróz-Gorgoń powraca! "15 przypisów zawiera zmyślone prace"

FacebookTwitter

Afera wokół raportu „Polaków Portret Własny” może mieć znacznie szerszy wymiar. Pod lupę trafiła bowiem jedna z prac naukowych współautorstwa Barbary Mróz-Gorgoń, byłej już pełnomocnik rządu Donalda Tuska do spraw promocji marki Polski. Czy tutaj także posłużono się sztuczną inteligencją? "To jest tak nieuczciwe wobec tych wszystkich, którzy tytuły naukowe zdobyli ciężką pracą, że aż brakuje słów" - komentuje red. Jacek Karnowski.

Barbara Mróz-Gorgoń jest główną bohaterką afery związanej z rzekomym użyciem AI do opracowania raportu na zlecenie rządu. Okazuje się jednak, że nie tylko raport "Polaków Portret Własny" mógł zostać stworzony przy pomocy AI. Naszą uwagę zwróciła jedna z prac naukowych

- czytamy w "Rzeczpospolitej".

Autor tekstu także w serwisie X zwrócił uwagę, że w jednym z ostatnich badań "widnieje 15 przypisów z wymyślonymi badaniami".

Trudno wytłumaczyć to zwykłym błędem

- skonkludował.

"Tak duża skala błędów"

Chodzi o pracę „Zarządzanie ryzykiem w organizacji w dobie AI – podejście teoretyczne” autorstwa Łukasza Packa, Barbary Mróz-Gorgoń oraz Marcina Czugana.

Cała trójka to badacze Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. W artykule naukowcy sprawdzili, jak AI zmienia podejście do zarządzania ryzykiem w firmach. (...) We wnioskach czytamy, że zarządzanie ryzykiem zmienia się z „reaktywnego” (reagowanie na problemy po fakcie) na „proaktywne” (wczesne przewidywanie zagrożeń, a nawet przekuwanie ich w szanse). Wynikać ma to z większej zdolności AI do analizy danych. Zdaniem badaczy przyszłością jest „inteligencja hybrydowa”, czyli systemy AI, które będą jedynie wspierać procesy, zaś decydować będą ludzie

- czytamy.

Niestety autorzy nie wzięli sobie tych wniosków do serca, ponieważ na 46 zawartych w pracy źródeł, aż 17 przypisów jest niepoprawnych, co może świadczyć o wykorzystaniu sztucznej inteligencji przy tworzeniu tekstu

- podkreślono w tekście "Rz".

Na tym nie koniec, bo "pozostałe 15 przypisów zawiera zmyślone prace, których nie można przyporządkować do żadnego istniejącego badania". I jak oceniono, "tak duża skala błędów może być wytłumaczona jedynie napisaniem bibliografii przez algorytmy".

"Smutno się to rozwija"

Redaktor naczelny telewizji wPolsce24 i tygodnika "Sieci" napisał w komentarzu na portalu X, że "to jest tak nieuczciwe wobec tych wszystkich, którzy tytuły naukowe zdobyli ciężką pracą, że aż brakuje słów".

Trzeba odbierać stopnie naukowe złapanym na tak jawnym oszustwie. Już pomijam fakt, że nasz świat akademicki jest jakąś parodią, skoro akceptuję ten oszukańczy proceder

- napisał.

 

Smutno się to rozwija, ale jak się idzie na świecznik to najwyraźniej trzeba być gotowym na prześwietlenie wszystkich publicznych prac. Chociażby dlatego, że 1) te są 2) weryfikacja dzisiaj jest trywialna, bardzo prosta, tania, szybka, 3) ktoś przedstawiający się tytułem naukowym wręcz zachęca do takiej weryfikacji, zwł. w sytuacji gdy wiadomo jak z tym bywa...

- komentował także dr Łukasz Olejnik, konsultant w dziedzinie cyberbezpieczeństwa.

olnk/ źr. wPolityce.pl za "Rz"/X

 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.