Wałęsa pisze o Tusku i Krakowie. Co tu się wydarzyło!Wałęsa pisze o Tusku i Krakowie. Co tu się wydarzyło!

Wybory w Krakowie najwyraźniej mocno poruszyły Lecha Wałęsę. Były prezydent postanowił skomentować ich wynik i stanął w obronie Donalda Tuska. Zrobił to oczywiście w swoim stylu i nie trzeba było długo czekać na prześmiewcze komentarze.
Łukasz Gibała wygrał II turę przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa, zdobywając 62,12 proc. głosów. Jego kontrkandydatka senator Monika Piątkowska, popierana przez KO i PSL, zyskała 37,88 proc. - wynika z danych ze wszystkich obwodów głosowania opublikowanych na stronie Państwowej Komisji Wyborczej.
Krakowskie wybory skomentował tymczasem Lech Wałęsa. Na swój sposób, rzecz jasna.
Po wyborach w Krakowie. Pragnę zauważyć Kochni z Krakowa skutecznie utrudniacie rządzenie wspaniałemu Premiwrowi Tuskowi.Niezależnie od małych racji,
- napisał na Facebooku były prezydent. Zachowaliśmy oczywiście oryginalną pisownię.
Te komentarze musiały paść
I znów zrobiło się gorąco w mediach społecznościowych.
Przekonała mnie Żywa Legenda, że wybory w Krakowie mają znaczenie dla całego kraju
- skomentował prof. Sławomir Cenckiewicz w serwisie X, zachowując dobry humor.
Prześmiewcze komentarze pojawiły się także i pod samym wpisem Wałęsy. Padły i oto takie apele ze strony internautów:
"Proszę wyłączyć internet"
"Poproszę o przetłumaczenie z prezydenckiego, albo elektryckiego na język polski"
A może to sprytny zabieg byłego prezydenta? Co jeśli Lech Wałęsa chciał w ten sposób zabrać głos w sprawie... "analfabetyzmu" (o którym to ostatnio przecież się rozpisywano)? To oczywiście nieprawda i tylko złośliwi mogliby tak stwierdzić. My złośliwi nie jesteśmy.
olnk/źr. wPolityce.pl za Facebook/X
