Uznany prawnik tego nie kryje! Berek nie jest sędzią TKUznany prawnik tego nie kryje! Berek nie jest sędzią TK

mid-26a14075.webp
(Fot. PAP/Marcin Obara)
FacebookTwitter

Maciej Berek, mimo politycznego wsparcia rządu Donalda Tuska, nie objął funkcji sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Zarówno prezydent, jak i prof. Ryszard Piotrowski wskazują wprost: „uroczystość” w gabinecie marszałka Sejmu była prawnie bezskuteczna. Poważne wątpliwości co do wymaganego stażu kandydata oraz omijanie procedur kompromitują ekipę Tuska.

Do bezprecedensowej farsy doszło w środę 14 października 2026 roku w gabinecie marszałka Sejmu. Maciej Berek wcześniej pełnił funkcję ministra do spraw wdrożenia polityki rządu w gabinecie Donalda Tuska. Teraz złożył ślubowanie z formułą, że czyni to „wobec prezydenta”, choć prezydent Karol Nawrocki w ogóle nie był obecny. Głowa państwa przyjmowała wtedy w Pałacu Prezydenckim prezydenta Czarnogóry. Sejmowy spektakl nie zastąpił wymaganej procedury.

Prezydent Nawrocki jasno oświadczył, że Berek nie zasiada w Trybunale Konstytucyjnym. Jego zdaniem ślubowanie nie spełniło wymogów formalnych: odbyło się poza prezydentem i nie zostało złożone wobec niego.

Opinia konstytucjonalisty nie pozostawia złudzeń

Głos w sprawie zabrał na antenie Radia Wnet wybitny konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski. Ocenił, że marszałek Sejmu nie ma uprawnień do zastępowania prezydenta przy odbieraniu ślubowania. W jego ocenie Berek jest co najwyżej „sędzią elektem”, ponieważ nie złożył ślubowania wobec głowy państwa.

Profesor Piotrowski zwrócił również uwagę na sposób weryfikacji kandydata. Skrytykował sejmową większość za oparcie procedury wyłącznie na oświadczeniu samego kandydata. Podkreślił, że Sejm miał bezwzględny obowiązek rzetelnie sprawdzić, czy nominat spełnia ustawowe kryteria i posiada wymagany staż.

W związku z tym Sejm nie może powiedzieć „sprawa skończona”, Sejm przemówił, Roma locuta causa finita. Powinien te kryteria ustalić, czy one są spełnione, czy nie są spełnione 

- zaznaczył prof. Pawłowski.

Kompromitujące braki w dokumentacji

Sprawa wymogów formalnych budzi poważne zastrzeżenia Kancelarii Prezydenta, co rzutuje na ocenę działań obecnej większości. Kancelaria wskazuje na wątpliwości dotyczące wymaganego 10-letniego stażu praktyki jako radcy prawnego. Za weryfikację tego warunku odpowiada marszałek Sejmu. 

Twarde „nie” prezesa Trybunału

Po sejmowym ślubowaniu Berek udał się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Protestujący próbowali zablokować mu wejście, doszło do przepychanek. W Trybunale czekała go decyzja prezesa Bogdana Święczkowskiego.

Prezes TK nie dopuścił Berka do orzekania. Po rozmowie z kandydatem Święczkowski poinformował, że Berek nie nawiązał stosunku służbowego. Oświadczył, że nie dopuścił go do orzekania do czasu uzyskania od prezydenta informacji, czy uznaje ślubowanie za skutecznie złożone. To twardy opór wobec politycznej hucpy koalicji.

Zespół wPolityce.pl/wnet.fm

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.