Obrzydliwe! Tak Trela mówi o swoim prezydencieObrzydliwe! Tak Trela mówi o swoim prezydencie
Kiedy spór wokół Trybunału Konstytucyjnego nabiera tempa, część polityków koalicji 13 grudnia zamiast na rzeczowe argumenty stawia na emocjonalne wpisy i bezczelne zaczepki. Najnowszy komentarz Tomasza Treli z Lewicy pod adresem prezydenta Karola Nawrockiego stał się symbolem coraz ostrzejszego języka, który zastępuje merytoryczną dyskusję o państwie i prawie.
Gdy konstytucyjne organy państwa starają się powstrzymać bezprawny desant partyjnego nominata rządu Macieja Berka na Trybunał Konstytucyjny, poseł Trela wypalił w mediach społecznościowych wpisem rodem z osiedlowej awantury:
Tam gdzie perspektywa mordobicia, tam Karol Nawrocki pierwszy. Ustawka, nie Prezydent”.
Język rynsztoka zamiast merytoryki
Wypowiedź posła Lewicy to nie tylko jawny brak szacunku dla urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej, ale przede wszystkim żałosna próba odwrócenia uwagi od brutalnej operacji rządu Donalda Tuska. Kiedy prezydent jako konstytucyjny strażnik ustawy zasadniczej interweniuje w obliczu próby siłowego wtargnięcia do gmachu sądu konstytucyjnego, Trela sprowadza sprawę do poziomu „mordobicia” i „ustawki”. Rządząca większość próbuje zainstalować w Trybunale urzędnika KPRM z pominięciem głowy państwa i konstytucyjnego ślubowania, a kiedy legalne władze TK stawiają tamę bezprawiu, sejmowi harcownicy z Lewicy rzucają obelgami pod adresem głowy państwa.
Król sejmowych wpadek i kabaretowych tyrad
Warto jednak przypomnieć, kim jest autor tych „błyskotliwych” diagnoz. Tomasz Trela zapracował sobie na opinię jednego z najbardziej memogennych polityków obecnego parlamentu.
To ten sam poseł, który zasiadając w komisjach śledczych, wielokrotnie zamiast przesłuchiwać świadków, urządzał chaotyczne tyrady, regularnie gubił się w elementarnych przepisach kodeksu postępowania karnego i stawał się obiektem drwin internautów. To polityk, którego aktywność w sieci od lat opiera się na agresywnym podsycaniu nienawiści, histerycznych oskarżeniach bez dowodów i pisaniu kolejnych postów z pozycji moralizatora, mimo że sam niejednokrotnie musiał gęsto tłumaczyć się ze swoich kuriozalnych wpisów.
Zamiast powagi i merytorycznej dyskusji o państwie, Trela oferuje poziom wiecowego krzykacza. Atakując prezydenta Karola Nawrockiego w tak rynsztokowy sposób, poseł Lewicy nie tylko po raz kolejny się ośmieszył, ale dobitnie pokazał, że gdy obozowi władzy sypie się plan siłowego przejęcia instytucji państwa, jedyną odpowiedzią pozostaje bezsilna wulgarność.
tt/źr. wPolityce.pl za wPolsce24, X
