Uroczyście zmieniono polską flagę nad Pałacem PrezydenckimUroczyście zmieniono polską flagę powiewającą nad Pałacem Prezydenckim. Teraz trafi do jednej ze szkół

Po raz kolejny odbyła się ceremonia zmiany polskiej flagi powiewającej nad Pałacem Prezydenckim w Warszawie. Decyzją prezydenta Karola Nawrockiego ta uroczystość ma odbywać się co tydzień.
Po raz kolejny odbyła się ceremonia zmiany polskiej flagi powiewającej nad Pałacem Prezydenckim w Warszawie. Decyzją prezydenta Karola Nawrockiego ta uroczystość ma odbywać się co tydzień.
Cotygodniowa zmiana polskiej flagi
W czwartek, 1 stycznia, odbyła się uroczysta ceremonia zmiany polskiej flagi powiewającej nad Pałacem Prezydenckim w Warszawie. Ceremonia ma się odbywać co tydzień w każdą sobotę. Decyzją prezydenta Karola Nawrockiego zdjęte flagi trafią do szkół, strażaków i służb oraz do instytucji państwowych.
Kancelaria Prezydenta zapowiedziała, że uroczystość poczynając od 3 stycznia odbywać się będzie o godz. 11.45. Zmiana flagi będzie poprzedzała ceremoniał wojskowy.
W komunikacie podkreślono, że flaga narodowa jest jednym z najważniejszych znaków polskiej państwowości. Zaznaczono, że dla Polaków biało-czerwone barwy nigdy nie były jedynie elementem ceremonialnym, lecz znakiem trwania narodu i Rzeczypospolitej także w okresach, gdy państwo nie mogło istnieć w sensie formalnym.
Wskazano również, że zwyczaj podnoszenia flagi na siedzibie prezydenta jest „utrwalonym elementem porządku konstytucyjnego, kultury symbolicznej i protokołu państwowego”.
W polskich realiach ma on jednak znaczenie szczególne, zakorzenione w pamięci historycznej oraz doświadczeniu długotrwałej walki o niepodległość
— czytamy.
Po zakończonej uroczystości szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker wyjaśnił, że 2 maja (w dniu Święta Flagi) zebrane dotychczas flagi zostaną przekazane szkołom.
Pierwsze 16 flag trafi do 16 szkół z 16 województw w całej Polsce
— zaznaczył.
Jak podkreślił, uroczystość po tym czasie będzie kontynuowana, a flagi trafią do obywateli Polski przebywających zarówno w kraju, jak i zagranicą.
CZYTAJ TAKŻE:
Adam Stankiewicz/PAP
