Tusk wzywa ludzi na ulicę! "Możemy ich zatrzymać"Tusk wzywa ludzi na ulicę po wyroku TK! "Możemy ich zatrzymać". Podobny pomysł miał Lis. Czyżby zadzwonił do szefa PO?

"Wzywam wszystkich, którzy chcą bronić Polski europejskiej, w niedzielę na Plac Zamkowy..." - napisał na Twitterze Donald Tusk.
Wzywam wszystkich, którzy chcą bronić Polski europejskiej, w niedzielę na Plac Zamkowy w Warszawie, godzina 18. Tylko razem możemy ich zatrzymać - napisał w czwartek na Twitterze lider PO Donald Tusk.
CZYTAJ TAKŻE:
Przed wpisem Tuska, pomysł demonstracji po wyroku TK na Twitterze promował redaktor naczelny „Newsweek Polska” Tomasz Lis.
Sonduję gotowość ludzi i organizacji do wzięcia udziału w demonstracji za członkostwem Polski w UE, w całej Polsce, w Warszawie o 12 w sobotę, przed siedzibą TK w aleji Szucha. Proszę serdecznie o wspieranie tej inicjatywy
— napisał na Twitterze Tomasz Lis.
Pada od bardzo poważnych ludzi inna data - przyszła sobota, 16 października. Nie zamierzam rywalizować na daty. Jeśli większość uzna, że 16 października jest lepszy, bo potrzebujemy jeszcze kilku dni, to oczywiście z radością poprę tę datę i wtedy wezmę udział w demonstracji
— podkreślił w kolejnym wpisie. Czyżby ostatecznie zadzwonił do Donalda Tuska, do którego sympatii specjalnie nie kryje? Lis dodał wpis także chwilę po tym, gdy Tusk wezwał na demonstrację w niedzielę.
Tylko naród, nogami, głowami i sercami, może ocalić europejską Polskę i Polskę w Europie. Deklaruję moje obywatelskie wsparcie dla wszelkich służących temu inicjatyw. Teraz my
— napisał.
Wyrok TK
W czwartek TK uznał, że przepisy europejskie w zakresie, w jakim organy Unii Europejskiej działają poza granicami kompetencji przekazanych przez Polskę, są niezgodne z polską konstytucją. Niezgodny z konstytucją jest także przepis europejski uprawniający sądy krajowe do pomijania przepisów konstytucji lub orzekania na podstawie uchylonych norm, a także przepisy Traktatu o UE uprawniające sądy krajowe do kontroli legalności powołania sędziego przez prezydenta oraz uchwał Krajowej Rady Sądownictwa ws. powołania sędziów.
tkwl/PAP/Twitter
