Tusk atakuje sędziego Andrzejewskiego i I prezes SN!
Oburzające! Tusk atakuje sędziego Andrzejewskiego i I prezes SN. Uderza też w PiS. "Rozwalili Trybunał Stanu"

"Patrzyłem na prezydenta Dudę, jaki był zachwycony tym, co zrobił, prezesa Kaczyńskiego. Zdewastowali kompletnie system prawny w Polsce" - stwierdził Donald Tusk.
Donald Tusk na konferencji prasowej uderzał w Trybunał Stanu za to, że jego decyzje są niezgodne z oczekiwaniami obecnej władzy. Przy tej okazji zaatakował sędziego TS Piotra Andrzejewskiego i I prezes Sądu Najwyższego Małgorzatę Manowską.
Z Trybunałem Stanu jest to samo, co z innymi trybunałami. Rozwalili tę instytucję moi poprzednicy w sposób bezwzględny. Część starali się podporządkować, naruszając konstytucję, czasami łamiąc konstytucję. Byli z siebie bardzo zadowoleni
— stwierdził Donald Tusk, który jest m.in. autorem sławnych słów, że o stosowaniu prawa tak, jak rozumie je obecna władza.
Patrzyłem na prezydenta Dudę, jaki był zachwycony tym, co zrobił, prezesa Kaczyńskiego. Zdewastowali kompletnie system prawny w Polsce i później mamy takie widowiska jak z panem Andrzejewskim i z bójką niemalże w Trybunale, ale to nie jest pierwszy i to nie jest trzeci przypadek, który pokazuje, co oni zrobili z wymiarem sprawiedliwości w Polsce, jacy ludzie tam w tej chwili odgrywają te główne role, czy to jest pani Manowska, czy to jest pan Andrzejewski. Nie chcę używać mocnych słów, ale tu nie trzeba jakiś moich komentarzy. Wszyscy widzimy przecież co tam się dzieje
— mówił lider PO i premier.
Niekorzystne dla władzy działania Trybunału Stanu
Trzyosobowy skład Trybunału Stanu umorzył 18 września postępowanie ws. wniosku prokuratury dotyczącego uchylenia immunitetu I prezes Sądu Najwyższego oraz przewodniczącej Trybunału Stanu Małgorzacie Manowskiej. W składzie było trzech sędziów TS: Piotr Andrzejewski (przewodniczący), Piotr Sak i Józef Zych. Sędzia Sak podał, że powodem umorzenia był brak kworum oraz brak uprawnionego oskarżyciela.
Podczas posiedzenia Trybunału Stanu w sprawie immunitetu jego przewodniczącej, I prezes SN Małgorzaty Manowskiej, które miało miejsce 3 września, doszło do awantury, u źródeł której była kwestia sędziów TS mogących orzekać. Do posiedzenia wyznaczono skład trzech sędziów pod przewodnictwem wiceszefa TS Piotra Andrzejewskiego, z udziałem Józefa Zycha i Piotra Saka. Wcześniej, na wniosek obrony Małgorzaty Manowskiej, wyłączono 12 sędziów z orzekania (orzekać ws. immunitetu członka TS może co najmniej 2/3 składu Trybunału, czyli minimum 13 osób). Obrona argumentowała, że 12 sędziów TS przesłuchanych przez prokuraturę w charakterze świadków nie może uczestniczyć w rozpoznaniu sprawy.
CZYTAJ TAKŻE:
tkwl/PAP
