Totalna konfrontacja. Sędziowska "kasta" idzie na wojnę z TKSędziowska "kasta" idzie na wojnę z TK. "Radykalne działania"
Kuriozalny pokaz podwójnych standardów podczas konferencji z okazji 40-lecia Trybunału Konstytucyjnego. Były prezes TK Marek Safjan przekonywał w Krajowej Radzie Sądownictwa, że obecny Trybunał jest „pozorny” i „uzurpuje sobie funkcje sądu konstytucyjnego”. Jednocześnie w tym samym wydarzeniu uczestniczył Krystian Markiewicz, wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału według tych samych przepisów, co sędziowie obecnie w nim zasiadający.
W Krajowej Radzie Sądownictwa odbyła się konferencja z okazji 40-lecia Trybunału Konstytucyjnego. Wzięli w niej udział członkowie Krajowej Rady Sądownictwa oraz m.in. byli prezesi TK: prof., którzy kojarzeni są jako sympatycy rządu koalicji 13 grudnia i w ostatnich czasach wielokrotnie wpisywali się w sączone przez nich narracje: Andrzej Zoll, prof. Marek Safjan, Jerzy Stępień, dr Bohdan Zdziennicki, a także sędziowie TK w stanie spoczynku – w tym prof. Ewa Łętowska.
KRS była gospodarzem dzisiejszej konferencji, która była bardzo ważna, ale miała trochę inny wymiar. Mniej w niej chodziło o świętowanie, a raczej bardziej o refleksję i zastanowienie się nad tym, jak może i powinien funkcjonować Trybunał Konstytucyjny
– powiedział sędzia Zawistowski podczas popołudniowego briefingu podsumowującego konferencję w KRS.
Jak ocenił, „jesteśmy w punkcie takim, który wymaga dość radykalnych działań po to, żeby Trybunał Konstytucyjny mógł (...) realizować swoje zadania”.
Bardzo ważne było to, co mówiła prof. Łętowska. Profesor podkreślała, że bez dialogu i normalnej pracy trudno będzie doprowadzić do sytuacji, w której TK będzie pełnił swoją ustrojową rolę
– wskazał.
Z kolei prezes TK w latach 1998–2006 Marek Safjan powiedział, że obecnie „jest niezwykle ważny moment do tego, aby spojrzeć na TK z perspektywy 40-lecia, pokazując jego miejsce, pokazując słabości regulacyjne, ale też bardzo pozytywne konsekwencje, które wynikały z jego funkcjonowania w ciągu 30 lat historii”.
Oczywiście wyłączam te ostatnie 10 lat, bo to jest czas destrukcji i niszczenia
– zastrzegł.
Bojkot
Równolegle w piątek rocznica 40-lecia była obchodzona w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego. W tamtej konferencji, którą zorganizowano w siedzibie TK, głos zabierali m.in. prezes TK Bogdan Święczkowski i szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.
Safjan był pytany przez dziennikarzy, dlaczego konferencja zorganizowana w gmachu KRS nie odbyła się w siedzibie TK, a jej uczestnicy nie brali udziału w obchodach zorganizowanych w Trybunale. Jak można się było tego spodziewać, Safjan w swojej odpowiedzi wpisał się w narrację podważania legalnego Trybunału Konstytucyjnego.
Dlatego, że uważamy, iż nie funkcjonuje rzeczywisty TK, więc byłby to udział w uroczystości mającej charakter w istocie rzeczy pozorny, skoro jest ona organizowana w ramach instytucji, która – trzeba to powiedzieć jasno – uzurpuje sobie funkcje sądu konstytucyjnego
– odpowiedział były prezes TK.
Z kolei wybrany w marcu br. przez Sejm na sędziego TK Krystian Markiewicz, od którego prezydent Karol Nawrocki nie odebrał osobiście ślubowania, wyraził nadzieję, że przy okazji kolejnej rocznicy działalności Trybunału będzie można już powiedzieć, iż „TK jest w pełni niezależnym organem, do którego Polki i Polacy mają zaufanie”.
To zaufanie trzeba odbudować i można je odbudować tylko w ten sposób, że TK zacznie służyć obywatelom, a przestanie być organem politycznym
– dodał.
Brudna gra
Warto zwrócić uwagę na absurd całej tej narracji. Safjan opowiadał, że TK jest "pozorny" i dlatego go nie uznaje, ale występował na tym samym wydarzeniu co sędzia Markiewicz, który... został wybrany według tych samych przepisów, co sędziowie obecnie sprawujący władzę sędziowską w TK. Sytuacja ta jak w soczewce pokazuje, że w istocie nie chodzi o żadną „legalność” TK, ale o uzurpację środowisk lewicowo-liberalnych do tego, kto ma prawo sprawować władzę sądowniczą w Polsce.
as/źr. wPolityce.pl za PAP
