Szef MON: Współpraca z Koreą Płd. korzystna dla obu stronSzef MON: Nasza współpraca z Koreą Południową przyniesie korzyści obu stronom. Czołgi i armatohaubice jeszcze w tym roku!

Wiele komponentów tych systemów uzbrojenia będzie pochodzić z polskiego przemysłu obronnego.
Współpraca koreańskiego i polskiego przemysłu na tak szeroką skalę przyniesie korzyści obu stronom. W tym roku spodziewamy się dostaw czołgów K2 i armatohaubic K9, w przyszłym roku - samolotów FA-50 i wyrzutni Chunmoo - powiedział we wtorek wicepremier, szef MON Mariusz Błaszczak.
CZYTAJ TAKŻE:
Dostawy z Korei Południowej w 2022 i 2023 r.
Szef MON otworzył we wtorek w Warszawie polsko-koreańskie seminarium współpracy przemysłu obronnego. Podkreślił, że seminarium jest wyrazem dobrych relacji łączących Polskę i Koreę Południową, a ostatnie miesiące sprawiły, że relacje te „stały się jeszcze bardziej intensywne”.
W tym roku negocjowaliśmy wspólną realizację kluczowych dla bezpieczeństw Polski projektów w przemyśle zbrojeniowym. Dzięki otwartości i woli współpracy negocjacje były prowadzone w bardzo szybkim tempie, skutecznie i satysfakcjonująco dla obu stron
— powiedział szef MON dodając, że ich efekty to kolejne zawierane umowy ramowe i wykonawcze.
To także fakt, że spodziewamy się dostaw z Korei czołgów podstawowych K2 i armatohaubic K9 już w tym, 2022 roku. A samolotów FA-50 oraz wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych Chunmoo już w roku przyszłym - 2023
— powiedział Błaszczak.
Zaznaczył, że koreański sprzęt jest zaawansowany technicznie, a także projektowany przy uwzględnieniu zagrożeń podobnych do tych, których możemy się spodziewać w Polsce.
Spełnia on nasze oczekiwania i wpisuje się w plany dalekosiężnego rozwoju Wojska Polskiego
— powiedział szef MON.
Wiele komponentów będzie pochodzić z polskich zakładów
Jak wskazywał, dostawa każdego z wymienionych, już zakontraktowanych rodzajów sprzętu wojskowego, oznacza szeroką współpracę przemysłową na kolejnych etapach.
Grupa PGZ (Polska Grupa Zbrojeniowa - PAP) szacuje, że przybliżona wartość jej udziału w projektach K2PL, K9PL i Chunmoo wyniesie ponad 60 mld zł
— zaznaczył.
Podkreślił również, że wiele komponentów tych systemów uzbrojenia będzie pochodzić z polskiego przemysłu obronnego.
Szef MON wskazywał, że współpraca koreańskiego i polskiego przemysłu na tak szeroką skalę przyniesie korzyści obu stronom.
W sytuacji ciągłego wspierania przez Polskę Ukrainy w zakresie materiałowo-sprzętowym duże znaczenie ma dla nas możliwość szybkiego zaspokajania potrzeb Sił Zbrojnych RP. Dzięki temu dokonujemy jednocześnie skokowej modernizacji wyposażenia Wojska Polskiego
— powiedział Błaszczak.
aja/PAP
