Ślad Kierwińskiego. PiS kontroluje ministerstwaŚlad Kierwińskiego. PiS kontroluje ministerstwa ws. afery powodziowej

mid-26811012.webp
PAP/Piotr Nowak / Przewodniczący KP PiS Mariusz Błaszczak i poseł PiS Michał Moskal podczas konferencji prasowej przed Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji.
FacebookTwitter

Prawo i Sprawiedliwość rusza do ministerstw, aby sprawdzić, jak to możliwe, że powiązane z Koalicja Obywatelską podmioty dostały miliony w ramach pomocy powodzianom, choć nie zostały poszkodowane. Chodzi o 4,5 mln zł, wydanych przez Karkonoską Agencję Rozwoju Regionalnego na Dolnym Śląsku. "Zapytaliśmy konkretnie, czy zabezpieczona została dokumentacja, zapytaliśmy o to, kto weryfikował wnioski, zapytaliśmy o to, na podstawie jakich dokumentów przyznano pomoc tym, którzy nie zostali poszkodowani" - powiedział dziś na konferencji wiceprezes PiS poseł Mariusz Błaszczak.

Kolejna afera z udziałem polityków Koalicji Obywatelskiej. 4,5 mln zł pomocy dla powodzian z Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego S.A. (KARR), której 99,99 proc. akcji należy do samorządu województwa dolnośląskiego, trafiło do trzech podmiotów z jednej okolicy. Były one powiązane z wiceprezes agencji, znaną działaczką KO Anną Konieczyńską, która dopiero kilka dni temu została zawieszona, choć CBA sprawą zajmuje się od kwietnia. Wiele wskazuje na to, że podmioty te w ogóle nie ucierpiały na skutek powodzi. Według Wirtualnej Polski firma męża Konieczyńskiej otrzymała maksymalną pożyczkę z funduszu ministerialnego w wysokości 200 tys. zł. Prawo i Sprawiedliwość ruszyło z poselskimi kontrolami resortów. Przed Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji odbyła się dziś konferencja wiceprezesa PiS i szefa klubu Mariusza Błaszczaka. 

Jesteśmy przed Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i administracji z jednego podstawowego powodu, gdyż minister spraw wewnętrznych i administracji jest sekretarzem generalnym Koalicji Obywatelskiej i to już jest kolejna afera związana z koalicją obywatelską

- powiedział poseł Błaszczak, przypominając aferę szpitalną lekarza-milionera Kacprzaka do niedawna lidera młodzieżówki KO. 

My już wiemy, że w Polsce rządzonej przez Donalda Tuska są równi i równiejsi, ci równiejsi mają legitymację partyjną Koalicji Obywatelskiej, ale do tego, żeby okradać powodzian, jeszcze nie dochodziło, a właśnie mamy do czynienia z takim przypadkiem na Dolnym Śląsku, kiedy to lekką ręką są rozdawane miliony złotych, ale tym, którzy są związani z Koalicją Obywatelską i nawet w sytuacji, w której nie byli poszkodowani przez powódź 

- powiedział Mariusz Błaszczak na konferencji prasowej.

Składamy wniosek do Centralnego Biura Antykorupcyjnego, żeby CBA zajęło się sprawą, podobno CBA bada sprawę [...] od wiosny i nic się oprócz tego badania nie dzieje. W związku z tym zapytaliśmy konkretnie, czy zabezpieczona została dokumentacja, zapytaliśmy o to, kto weryfikował wnioski, zapytaliśmy o to, na podstawie jakich dokumentów przyznano pomoc tym, którzy nie zostali poszkodowani 

- kontynuował.

Ogromna afera w koalicji Tuska! Ujawniono, na co poszły środki dla powodzian

Ślad Kierwińskiego

Nie można nie zauważyć, że niemal zawsze w kontekście ujawnianych się afer z udziałem polityków KO pojawia się postać Marcina Kierwińskiego, którego Donald Tusk ściągnął z Parlamentu Europejskiego, by służył mu wszelaką pomocą. To Kierwiński był i jest pełnomocnikiem rządu ds. usuwania skutków powodzi. 

Wszędzie tam, gdzie pojawia się sekretarz generalny Platformy Obywatelskiej, Marcin Kierwiński, mamy do czynienia z kolejnymi aferami. Z aferami, w których w sposób obrzydliwy, taki już skorumpowany do granic możliwości, zwykły człowiek, bardzo często człowiek poszkodowany, który potrzebuje pomocy, jest przez działaczy Platformy Obywatelskiej po prostu okradany

 - powiedział poseł PiS Michał Moskal na konferencji prasowej.

Z tym mieliśmy do czynienia tutaj. Pieniądze, które miały trafić do powodzian [...] okazuje się, że trafiają do tych, którzy mają legitymacje Platformy Obywatelskiej

 - kontynuował.

Jesteśmy dzisiaj tutaj po to i za chwilę rozpocznę kontrolę poselską w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, żeby zapytać o to właśnie, co Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, co Marcin Kierwiński, który przecież był pełnomocnikiem ds. rozwiązania tego kryzysu powodzi, zrobił w tej sprawie, żeby dowiedzieć się, jak wspierani są ci, którzy zostali naprawdę poszkodowani, a ile właśnie środków zostało chociażby przeznaczone na tereny, które nie były objęte powodzią

 - mówił dalej.

Panika w KO po wybuchu afery! Wiceprezes KARR zawieszona

Woda nie dotarła

Z ustaleń Wirtualnej Polski wynika, że w miejscowości Dziwiszów w gminie Jeżów Sudecki wsparcie otrzymały trzy lokalne podmioty. Według serwisu, firma męża wiceprezeski KARR otrzymała maksymalną pożyczkę z funduszu ministerialnego w wysokości 200 tys. zł. Protokół z oględzin, sporządzony dziesięć miesięcy po powodzi, wykazał pęknięte płytki na tarasie, wymyte fugi oraz rysy w tynku na balustradzie balkonu na pierwszym piętrze, przy czym gmina przyznała na piśmie, że nie miała niezależnego dowodu na powstanie tych szkód w wyniku powodzi.

Z kolei spółka sąsiadów działaczki KO otrzymała 3,2 mln zł pomocy. Szkoda miała powstać w sali zabaw dla dzieci, która zdaniem portalu nigdy nie przyjęła ani jednego dziecka i nie ma śladu, by kiedykolwiek została otwarta. W tym samym budynku działał sklep „Społem”, jednak spółdzielnia nie dostała ani złotówki wsparcia. Trzecia dotacja, w wysokości 1,12 mln zł, trafiła do spółki właściciela lokalnej telewizji i wieloletniego kontrahenta samorządów – w tym przypadku Bank Gospodarstwa Krajowego potwierdził brak wymaganej regulaminem deklaracji bezstronności.

Dziennikarze WP zweryfikowali skontrolowane adresy w czterech niezależnych od siebie źródłach: Państwowej Straży Pożarnej, Wodach Polskich, systemie satelitarnym unijnej służby Copernicus EMS oraz w danych firmy ICEYE zweryfikowanych przez Centrum Badań Kosmicznych PAN. Żadne ze źródeł nie odnotowało obecności wody powodziowej pod wskazanymi lokalizacjami. Pytany o ewentualny konflikt interesów prezes KARR – spółki, której 99,99 proc. akcji należy do samorządu województwa dolnośląskiego – skomentował sprawę słowami: „To jest pana opinia”

Afera powodziowa zatopi KO? Cieszyński zapowiada kontrole

koal/X/300Polityka/PAP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.