Skąd interwencja wobec Piotra W.? Czy to było celem władzy?Skąd interwencja wobec Piotra W.? Czy to było celem władzy?

Zrzut ekranu 2026-10-17 o 22.08.52.webp
Zapis interwencji wobec Piotra W.
FacebookTwitter

Piotr W., zatrzymany w piątek w pobliżu Trybunału Konstytucyjnego, ma w najbliższych godzinach trafić do prokuratury – poinformował PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba. Policja zamierza wystąpić do prokuratury o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania. Wciąż jednak nie wiemy, dlaczego funkcjonariusze zdecydowali się wylegitymować mężczyznę.

Prokurator Skiba przekazał, że według informacji otrzymanych od prokuratora dyżurnego Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście mężczyzna zostanie przewieziony do tej jednostki. Policja ma zwrócić się o przeprowadzenie czynności, m.in. przesłuchania, oraz zawnioskować o tymczasowe aresztowanie.

Prawnicy mężczyzny przekazali w sobotę wieczorem, że zostały mu przedstawione zarzuty.

Jesteśmy po przedstawieniu zarzutów panu Piotrowi. Podejrzany jest o popełnienie przestępstw z artykułu 224 w zbiegu z 222 kodeksu karnego, to jest wywieranie wpływu na czynności funkcjonariuszy i 222, czyli naruszenie nietykalności cielesnej

- powiedział po wyjściu z Komendy Stołecznej Policji adwokat Bartosz Malewski.

Oczywiście podejrzany nie przyznał się do zarzucanych czynów, odmówił składania wyjaśnień, złożył obszerne oświadczenie do protokołu co do tego, jak z jego perspektywy przebiegały poszczególne czynności z nim przeprowadzane

- dodał.

Choć w sobotę Komenda Stołeczna Policji opublikowała nagranie z kamery funkcjonariusza uczestniczącego w interwencji, to pytania dot. tej interwencji wciąż się mnożą. Nagranie nie wyjaśnia, dlaczego policja zainteresowała się mężczyzną. 

W zasadzie nagranie z kamery nasobnej rodzi jeszcze poważniejsze podejrzenia: ten człowiek mógł być wcześniej obserwowany jako osoba związana z organizacją protestu. Policjanci od początku zmierzali do ustalenia jego tożsamości. Czy mieli polecenie pozyskania jego danych? Jeśli tak, kto je wydał i na jakiej podstawie prawnej? Bo jeśli Policja systemowo identyfikuje i gromadzi dane osób aktywnych w legalnych protestach, bez konkretnych podstaw do legitymowania, to nie mówimy już o zwykłej interwencji, lecz o praktykach charakterystycznych dla państwa autorytarnego. Udział w proteście nie jest przestępstwem. Policja ma chronić konstytucyjne wolności obywateli, a nie tworzyć kartoteki ludzi niewygodnych dla władzy. Kto wydał polecenie legitymowania tego konkretnego człowieka i dlaczego funkcjonariusze byli nim zainteresowani jeszcze przed interwencją?

- zapytał Piotr Kusznieruk.

Bardzo trafne! Interwencja policji wobec Pana Piotra jest dowodem na to, że rząd zamierzał ustalać listę imienną protestujących. W jakim celu? To oczywiście wiadome

- napisał z kolei poseł PiS Sebastian Kaleta.

źr. wPolityce.pl

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.