Senator KO ukryła relację z Kacprzykiem?! "Powinna wylecieć z partii"Senator KO ukryła swoją relację z Kacprzykiem?! "Powinna wylecieć z partii"
Senator KO Agnieszka Gorgoń-Komor w jednej z wypowiedzi medialnych broniła lekarza-milionera z KO Dawida Kacprzyka, nie dodając, że dobrze zna Kacprzyka i wspierała go w karierze. "Już za sam fakt tych wypowiedzi Agnieszka Gorgoń-Komor powinna wylecieć z partii" - ocenił dziennikarz portalu Zero.pl Patryk Słowik.
Portal Zero.pl ujawnił dziś, że małżeństwo związane z Koalicją Obywatelską - senator Agnieszka Gorgoń-Komor i jej mąż Klaudiusz Komor - mieli wspierać lekarza-milionera z KO Dawida Kacprzyka w jego działalności medialnej, naukowej i zawodowej.
Senator Koalicji Obywatelskiej Agnieszka Gorgoń-Komor i radny KO Klaudiusz Komor, oboje lekarze, mieli pomagać Dawidowi Kacprzykowi w rozwoju zawodowym. Jak ustalił portal Zero.pl, załatwili mu występy w mediach, współpracowali z nim przy publikacjach naukowych i organizacji konferencji, polecali go w samorządzie lekarskim, a także wspierali go w leczeniu pacjentów
- zaznaczył na X Patryk Słowik, współautor tekstu portalu Zero.pl.
Szokujące wieści ws. Kacprzyka! Tak wspierało go małżeństwo z KO
Obrona Kacprzyka
Tymczasem w mediach przypomniano wypowiedź senator KO Agnieszki Gorgoń-Komor, w której ta - już po wybuchu afery lekarzem-milionerem z Dawidem Kacprzykiem - broniła go.
Jeżeli ktoś ma zdolności organizacyjne i jest bardzo młody, i z tego co wiem tam były bardzo duże luki dyżurowe i przez te swoje kontakty, przez może swoją popularność jako działacz polityczny sprowadzał różnych lekarzy na konkurs do Szpitala Południowego i ten Szpital Południowy funkcjonował
- podkreśliła wówczas Gorgoń-Komor.
"Powinna wylecieć z partii"
W opinii Słowika za to, że senator KO wygłosiła powyższą wypowiedź nie podkreślając, że wypowiada się o swoim znajomym, którego promowała, powinna zostać wyrzucona z KO.
Już za sam fakt tych wypowiedzi Agnieszka Gorgoń-Komor powinna wylecieć z partii. Ukryła przed widzami, że mówiąc o Kacprzyku, wypowiada się o swoim znajomym, którego mocno promowała. Tymczasem widzowie mogli myśleć, że słuchają niezwiązanej ze sprawą osoby
- podkreślił Patryk Słowik.
tkwl/Źr. wPolityce.pl za X i Zero.pl
