Schreiber: Przygotowuje się grunt pod nielegalne działania
Rząd Tuska szykuje skok na TVP. Schreiber: Uchwała ws. mediów publicznych ma znamiona przygotowania do wielkiego skandalu

Jak powiedział dziennikarzom Schreiber, "uchwała ma znamiona przygotowania do wielkiego skandalu".
Za pomocą uchwały Sejmu ws. mediów publicznych próbuje się przygotować grunt pod nielegalne działania i zalegalizować je - powiedział we wtorek w Sejmie Łukasz Schreiber (PiS). Uchwała wynika z niemożności znalezienia rozwiązania prawnego pozwalającego na zmiany władz w mediach publicznych - ocenił.
CZYTAJ WIĘCEJ:
„Nie można uchwałą Sejmu podważać ustaw”
Na wtorkowym posiedzeniu Sejmu o godz. 14.30 ma zostać przeprowadzone pierwsze czytanie poselskiego projektu uchwały w sprawie przywrócenia ładu oraz bezstronności i rzetelności mediów publicznych oraz Polskiej Agencji Prasowej. Punkt został dodany do harmonogramu obrad po Prezydium Sejmu. Projekt wniosła grupa posłów KO, Polski 2050-TD, Lewicy, PSL-TD. Przedstawicielem wnioskodawców jest poseł KO Bogdan Zdrojewski.
Jak powiedział dziennikarzom Schreiber, „uchwała ma znamiona przygotowania do wielkiego skandalu”.
W związku z niemożnością znalezienia drogi prawnej, formalnej, zgodnej z Konstytucją próbuje się tą uchwałą Sejmu przygotować działania nielegalne, próbuje się je zalegalizować, a to jest dalej próba całkowicie nieudana
— ocenił poseł PiS.
Nie można uchwałą Sejmu podważać ustaw, Konstytucji
— dodał.
Co zakłada uchwała ekipy Tuska?
W projekcie uchwały napisano, że Sejm wzywa Skarb Państwa reprezentowany przez organ właścicielski spółek publicznej radiofonii i telewizji oraz PAP do podjęcia działań naprawczych - napisano w poselskim projekcie uchwały. Sejm zobowiązuje się też do niezwłocznego przystąpienia do prac legislacyjnych zapewniających trwałe przywrócenie stanu zgodnego z konstytucją - dodano.
W uzasadnieniu do projektu napisano, że w okresie poprzednich dwóch kadencji Sejmu „publiczna radiofonia i telewizja oraz Polska Agencja Prasowa całkowicie utraciły swoją misję i rolę określoną przez prawo oraz społeczną potrzebę dostępu do rzetelnej, bezstronnej informacji i taki stan ma miejsce do dzisiaj”.
Stały się wyłącznie partyjnym nośnikiem przekazu realizującym w wyjątkowo jednoznaczny sposób propagandowe zadania na rzecz rządu i szeroko pojętego obozu władzy, atakując przy tym otwarcie i konsekwentnie opozycję oraz wszelkich przeciwników rządu, a tym samym uczestnicząc i angażując się otwarcie w zmaganiach politycznych po jednej ze stron sceny politycznej
— napisano.
CZYTAJ WIĘCEJ: TYLKO U NAS. Reszczyński: Mamy kolejną próbę podporządkowania sobie mediów publicznych i tych prób będzie pewnie jeszcze więcej
kk/PAP
