Salonik VIP dla KO w kolejnej placówce?! NFZ ujawnia kulisySalonik VIP dla KO w kolejnej placówce?! NFZ ujawnia kulisy

FacebookTwitter

Czy w piaseczyńskiej przychodni funkcjonował nieformalny salonik VIP dla lokalnych polityków z Koalicji Obywatelskiej? Kontrola NFZ, wszczęta po publikacji Wirtualnej Polski, wykazała liczne przypadki przyjmowania wybranych pacjentów poza kolejnością. Placówka otrzymała ocenę negatywną, karę finansową i nie zakwestionowała wszystkich ustaleń.

Kontrola przeprowadzona przez Narodowy Fundusz Zdrowia w Miejskim Centrum Medycznym SPZOZ w Piasecznie była następstwem lipcowej publikacji Wirtualnej Polski dot. możliwego uprzywilejowanego traktowania lokalnych działaczy Koalicji Obywatelskiej przy umawianiu wizyt lekarskich. Po zakończeniu postępowania Fundusz wystawił placówce ocenę negatywną i nałożył karę finansową. Jak poinformował rzecznik NFZ Paweł Florek na łamach WP, przychodnia miała możliwość odwołania się od wyników kontroli, jednak z niej nie skorzystała i wpłaciła całą kwotę sankcji.

Jak przypomina serwis, materiał powstał na podstawie relacji pracowników przychodni, którzy twierdzili, że odbierali telefony i wiadomości od lokalnych polityków, oczekujących szybszego dostępu do lekarzy. Świadkowie opisywali sytuację, w której personel miał być traktowany jak prywatna obsługa medyczna osób posiadających lokalne wpływy.

Terminy wizyt a kolejność zgłoszeń

W trakcie kontroli NFZ przeanalizował dokumentację medyczną oraz historię świadczeń pacjentów wskazanych w artykule. Kontrolerzy porównali terminy wizyt tych osób z kolejnością zgłoszeń innych pacjentów. W raporcie stwierdzono, że część osób rejestrowanych później otrzymywała wcześniejsze wizyty, natomiast inni pacjenci byli przesuwani na dalsze godziny lub kolejne dni. Jednocześnie brakowało odpowiednich adnotacji wyjaśniających zastosowanie takiego trybu przyjęcia.

Zdaniem Funduszu takie działania naruszały zasadę równego dostępu do świadczeń finansowanych ze środków publicznych. Z przeanalizowanych 222 świadczeń aż w 59 przypadkach wykryto niezgodność pomiędzy kolejnością zapisów a terminem udzielonej pomocy. Szczegółowej kontroli poddano również 88 świadczeń podstawowej opieki zdrowotnej realizowanych w latach 2024-2025 w trzech placówkach MCM Piaseczno.

Naruszenie przepisów i liczne kontrowersje

Raport opisuje konkretne sytuacje, które według NFZ stanowiły naruszenie przepisów. Jeden z pacjentów korzystał z porad lekarskich dwadzieścia razy, a siedem wizyt odbył szybciej niż pacjenci zapisujący się wcześniej. W niektórych przypadkach został przyjęty przed kilkunastoma lub nawet kilkudziesięcioma osobami. Przychodnia tłumaczyła takie działania koniecznością zachowania ciągłości leczenia i wystawienia recept, jednak kontrolerzy uznali te wyjaśnienia za niewystarczające.

Podobne przypadki wykryto również w filiach w Głoskowie i Złotokłosie. Jeden z pacjentów miał dzięki przyspieszonym zapisom wyprzedzić łącznie 44 osoby oczekujące na wizytę. Kontrowersje wzbudziła także ambulatoryjna porada udzielona pacjentce z ograniczoną sprawnością ruchową, która według NFZ spowodowała przesunięcie osiemnastu innych osób. W innym przypadku sama przychodnia przyznała, że trzykrotne przyspieszenie wizyt jednego z pacjentów nie miało medycznego uzasadnienia.

Kto miał status VIP-a w ochronie zdrowia?

Łącznie kontrola objęła ośmioro pacjentów, którzy mieli korzystać z pierwszeństwa przy umawianiu wizyt w różnych placówkach MCM. Choć raport nie podaje ich danych osobowych, kontrola dotyczyła osób wskazanych wcześniej przez WP. Są to m.in.: przewodnicząca Rady Miejskiej w Piasecznie Katarzyna Wypych, przewodniczący Rady Powiatu Piaseczyńskiego Krzysztof Kasprzycki oraz radny miejski Piotr Sędziak (były radny KO, od lutego zasiada w nowym kole). Jednocześnie NFZ nie był w stanie zweryfikować części zarzutów dotyczących rozmów telefonicznych lokalnych polityków z personelem, ponieważ nagrania były przechowywane jedynie przez 90 dni i zostały automatycznie nadpisane.

Dyrekcja przychodni argumentowała, że o kolejności przyjęć decyduje wiele czynników, między innymi rodzaj świadczenia, stan zdrowia pacjenta, dostępność lekarza czy konieczność kontynuacji leczenia. Fundusz odrzucił jednak te wyjaśnienia, uznając je za próbę usprawiedliwienia nierównego traktowania pacjentów. W efekcie placówka otrzymała ocenę negatywną oraz karę w wysokości 24 620 zł.

Z kolei burmistrz Piaseczna Daniel Putkiewicz w stanowisku przekazanym WP stwierdził, że ustalenia kontroli nie dowodzą automatycznie wywierania nacisków przez radnych KO, a odpowiedzialność za prawidłową organizację rejestracji spoczywa na kierownictwie przychodni. Zapowiedział również analizę raportu przez lokalne struktury partii, natomiast nowa dyrektor placówki wdrożyła działania naprawcze, w tym zakup nowocześniejszego systemu rejestracji i dokumentacji medycznej.

tt/źr. wPolityce.pl za WP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.