Pseudokomisja ds. Pegasusa chce ukarać b. wiceszefa CBACyrk rządzących trwa! Pseudokomisja ds. Pegasusa chce ukarania i przymusowego doprowadzenia byłego wiceszefa CBA

Wezwani przez sejmową nielegalną komisję śledczą ds. Pegasusa b. wiceszef CBA Grzegorz Ocieczek oraz b. zastępca szefa PK Krzysztof Sierak nie stawili się na dzisiejsze przesłuchanie.
Wezwani przez sejmową nielegalną komisję śledczą ds. Pegasusa b. wiceszef CBA Grzegorz Ocieczek oraz b. zastępca szefa PK Krzysztof Sierak nie stawili się na dzisiejsze przesłuchanie. Zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, działalność neo-komisji ds. Pegasusa jest nielegalna. Komisja zamierza ich za to szykanować, zwracając się do sądu o nałożenie kary finansowej na świadków, a także o przymusowe doprowadzenie Ocieczka przed pseudokomisję.
Nielegalna sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa zaplanowała przesłuchanie w trybie jawnym dwóch świadków: byłego zastępcy szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego Grzegorza Ocieczka, który pełnił tę funkcję w latach 2015-2020, oraz byłego zastępcę prokuratora krajowego Krzysztofa Sieraka.
W związku z niestawiennictwem Ocieczka i Sieraka, pseudokomisja zadecydowała o zwróceniu się do Sądu Okręgowego w Warszawie o nałożenie kary finansowej w wysokości po 3000 zł na świadków.
Komisja Sroki złoży do sądu także wniosek o zatrzymanie i przymusowe doprowadzenia b. wiceszefa CBA na przesłuchanie w terminie wyznaczonym przez nielegalną komisję.
Jak poinformował członek pseudokomisji poseł Patryk Jaskulski (KO), Ocieczek nie stawił się na przesłuchanie po raz trzeci; w przypadku Sieraka było to jego pierwsze niestawiennictwo.
Pegasus to system stworzony przez izraelską firmę NSO Group do walki z terroryzmem i zorganizowaną przestępczością. Przy pomocy Pegasusa można nie tylko podsłuchiwać rozmowy z zainfekowanego smartfona, ale też uzyskać dostęp do przechowywanych w nim innych danych, np. e-maili, zdjęć czy nagrań wideo oraz kamer i mikrofonów.
CZYTAJ TAKŻE:
tkwl/PAP
