Przydacz zareagował na bezczelność rzecznika MSZ. "Mowa trawa"Przydacz zareagował na bezczelność rzecznika MSZ. "Mowa trawa"

FacebookTwitter

To już prawie pewne, że minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski wycofał się z porozumienia zawartego z prezydentem Karolem Nawrockim ws. nominacji ambasadorskich. Na zadane o to wprost pytanie prezydenckiego ministra Marcina Przydacza odpowiedział rzecznik MSZ. "MSZ zajmuje się polską polityką zagraniczną, a nie ciągłym odnoszeniem się do Pańskich opowieści z X" - napisał bezczelnie Maciej Wewiór. "Wypada chyba podziękować Panu Rzecznikowi przyznania mi racji. (...) Zostaje Panu pisanie takiej mowy trawy jak poniżej" - uciął temat Przydacz.

Minister Marcin Przydacz z prezydenckiej kancelarii zapytał dziś MSZ, czy brak reakcji na informację o wycofaniu się szefa MSZ z porozumienia z  prezydentem ws. ambasadorów należy traktować, jak jej potwierdzenie. W ocenie Przydacza, upór Sikorskiego, szkodzi polskiej dyplomacji i powoduje, że w dalszym ciągu wiele placówek nie ma ambasadorów. Szefowi Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP nie odpowiedział jednak Sikorski, ale rzecznik resortu. 

Panie Ministrze Przydacz, brak reakcji czy dementi na każdy Pański wpis nie oznacza, że staje się on prawdą. To dość oryginalna definicja dowodu. MSZ zajmuje się polską polityką zagraniczną, a nie ciągłym odnoszeniem się do Pańskich opowieści z X. Bo prawo się nie zmieniło i żadne wpisy na X też go nie zmienią. A fakt jest taki: od 405 dni Prezydent nie podpisał ani jednej nominacji ambasadorskiej - nawet na placówki wojenne. W tych niebezpiecznych czasach osłabia to polską dyplomację i szkodzi interesom Polski

- napisał na X rzecznik MSZ Maciej Wewiór. 

Sikorski wycofał się z umowy z prezydentem? „Słaba pozycja szefa MSZ”

"Mowa Trawa"

Trudno jednak się spodziewać, aby prezydent zgodził się choćby np. na mianowanie Bogdana Klicha ambasadorem Polski w Waszyngtonie, skoro ten nazywał wcześniej prezydenta USA "niezrównoważonym". Podobnie były prezydent Andrzej Duda oświadczył kiedyś, że Klich "nie nadaje się na to stanowisko". Minister Przydacz zanim jeszcze wszedł do kancelarii prezydenta, wielokrotnie podkreślał, że Sikorski z Tuskiem zatrudniają w dyplomacji absolwentów "moskiewskiej szkoły".

Na bezczelny wpis Wewióra minister Przydacz zareagował. 

Wypada chyba podziękować Panu Rzecznikowi przyznania mi racji. Rozumiem Pańska rolę, Panie Rzeczniku, broni Pan swojego szefa i nie chce Pan podpaść szefowi rządu. Cóż innego ma Pan napisać? Nie ma Pan przecież odwagi przyznać wprost, że Premier Tusk potraktował Ministra Sikorskiego jak chłopca, który dostał w ucho. Nie napisze Pan też wprost, że to Premier blokuje rozwiązanie sporu o ambasadorów, bo chce konfliktu z Prezydentem i nie interesuje go, kto Polskę będzie reprezentował. Więc zostaje Panu pisanie takiej mowy trawy jak poniżej

- odpowiedział rzecznikowi MSZ minister Marcin Przydacz z KPRP. 

Tusk ma obsesję na punkcie prezydenta Nawrockiego. Znów przypuścił atak

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.