Polacy wciąż latają na Bliski Wschód! Sikorski podał daneNieodpowiedzialne! Polacy wciąż latają na Bliski Wschód. Sikorski: "Mam nadzieję, że nie będą domagać się ewakuacji na koszt podatnika"

Bliski Wschód opuściło już kilka tysiące obywateli Polski po zamieszaniu w regionie związanym z izraelsko-amerykańskim atakiem na Iran. Zdecydowana większość z tych osób skorzystała z lotów komercyjnych, jednak kilkaset osób zostało ewakuowanych lotami rządowymi.
Bliski Wschód opuściło już kilka tysiące obywateli Polski po zamieszaniu w regionie związanym z izraelsko-amerykańskim atakiem na Iran. Zdecydowana większość z tych osób skorzystała z lotów komercyjnych, jednak kilkaset osób zostało ewakuowanych lotami rządowymi. Niestety, mimo niebezpiecznej sytuacji w regionie wciąż nie brakuje Polaków, lecących do krajów, które w ostatnim czasie były atakowane przez Iran. „Mam nadzieję, że nie będą domagać się ewakuacji na koszt podatnika” - podkreślił na platformie X szef MSZ i wicepremier Radosław Sikorski.
Wedle danych Straży Granicznej od 1 marca, czyli po rozpoczęciu wojny na Bliskim Wschodzie, w region udało się:
— 97 osób do Kataru,
— 271 do Omanu,
— 368 do ZEA
— przekazał Radosław Sikorski. Dodając, że wśród tych osób znalazło się też 37 dzieci w wieku poniżej 15 lat.
Dosadny komentarz Sikorskiego
Najpewniej zdecydowana większość z tych osób udała się do wspomnianych krajów w celach turystycznych, ignorując ostrzeżenia MSZ i korzystając z dobrych cen wycieczek w obecnej, niebezpiecznej sytuacji we wspomnianych państwach.
Mam nadzieję, że nie będą domagać się ewakuacji na koszt podatnika
— podkreślił na platformie X Radosław Sikorski.
