Upokorzony przez Tuska! Sikorski "odreagowuje chamstwem"Upokorzony przez Tuska! Sikorski "odreagowuje chamstwem"

Premier brutalnie sprowadził szefa dyplomacji na ziemię. Radosław Sikorski wynegocjował z prezydentem Karolem Nawrockim kompromis w sprawie obsady kluczowych placówek dyplomatycznych, lecz Donald Tusk bez wahania wyrzucił wypracowane porozumienie do kosza. Pozbawiony realnej sprawczości minister próbuje teraz przykryć własne upokorzenie medialnymi atakami na głowę państwa.
Kulisy negocjacji prowadzonych między Pałacem Prezydenckim a resortem spraw zagranicznych obnażają głęboki paraliż decyzyjny w obecnym obozie władzy. Choć spór o obsadę placówek dyplomatycznych ciągnie się od miesięcy, istniała realna szansa na zakończenie kryzysu. Jak informował Marcin Przydacz, Radosław Sikorski wynegocjował z głową państwa porozumienie pakietowe obejmujące kilkanaście ambasad.
Porozumienie wyrzucone do kosza
Prezydent od początku jasno sprzeciwiał się partyjnym nominacjom, w tym wysłaniu Bogdana Klicha do Waszyngtonu czy Ryszarda Schnepfa do Rzymu. Według relacji Marcina Przydacza, w toku negocjacji wypracowano kompromis: rezygnację z nominacji politycznych na rzecz zawodowego dyplomaty. Sikorski osobiście zweryfikował i zaakceptował jego kandydatury. Porozumienie miało dotyczyć wielu placówek, a nie wyłącznie Stanów Zjednoczonych.
Wypracowany kompromis zniszczył jednak Donald Tusk. Plan ostatecznie upadł w maju, gdy szef rządu zablokował jakiekolwiek porozumienie z prezydentem. Premier wolał podtrzymać stan politycznej wojny, odrzucając możliwość porozumienia.
„Porozumienie ws. ambasadorów zostało osiągnięte, ale niestety nie jest realizowane. Prezydent RP i minister spraw zagranicznych doszli w tej sprawie do zgody. Porozumienie zablokował premier” - ujawnił w serwisie X Marcin Przydacz.
Minister bez uprawnień
Zdaniem Marcina Przydacza sytuacja ta dobitnie obnażyła słabość szefa dyplomacji, który w obawie przed utratą stanowiska stał się jedynie potulnym wykonawcą poleceń Donalda Tuska. Skutki tej niesamodzielności są dla Sikorskiego druzgocące. Prezydent Karol Nawrocki w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” jednoznacznie stwierdził, że dalsze rozmowy o ambasadorach z ministrem nie mają sensu. Odmówił rozmów z Sikorskim i zadeklarował gotowość do negocjacji z premierem.
„Z wicepremierem Sikorskim nie jestem gotów. Dlaczego? Bo rozmowy z nim w sprawie ambasadorów nie mają żadnego znaczenia. Po co mam rozmawiać z ministrem, który nie jest gospodarzem sytuacji? Mogę rozmawiać z szefem ministra Sikorskiego, czyli z premierem Tuskiem” - oświadczył prezydent Karol Nawrocki.
W odpowiedzi na stanowisko prezydenta premier Donald Tusk zarzucił głowie państwa dążenie do „trumpowskiego modelu”. Zadeklarował też, że nie dopuści do podziału wpływów w placówkach. Premier woli trzymać w Waszyngtonie Bogdana Klicha w charakterze chargé d'affaires, niż dopuścić do mianowania pełnoprawnego ambasadora w porozumieniu z prezydentem.
Ataki zamiast dyplomacji
Odrzucony przez premiera Sikorski znalazł się w pułapce. Zamiast uderzyć się w piersi, szef MSZ próbuje maskować swoją bezsilność agresywną retoryką wobec prezydenta. W wystąpieniach medialnych przerzuca odpowiedzialność na Pałac Prezydencki. Podczas briefingu prasowego w Nowym Jorku pod koniec września szef MSZ przekonywał, że prezydent może w każdej chwili podpisać 46 prawidłowo złożonych wniosków nominacyjnych.
„W sytuacji kiedy minister został upokorzony przez swojego szefa, próbuje salwować się manipulacją i kłamstwem. Musi odreagować poprzez to, co potrafi najlepiej - chamstwem. Nihil novi” - podsumował postawę Sikorskiego Marcin Przydacz.
Szef MSZ pokazał, że we własnym resorcie ma ograniczone pole manewru, a zakładnikiem partyjnych ambicji rządu pozostaje polska służba zagraniczna. Jedyne co Sikorskiemu zostało w tej sytuacji to złośliwe popisy na portalu X i w zaprzyjaźnionych mediach. Pewnie bardzo mu się nudzi, gdy jego szef w zasadzie odsunął go od samodzielnych decyzji w MSZ.
Zespół wPolityce.pl
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
