"Podnóżek Angeli Merkel". Nieudany atak Tuska na prawicę"Podnóżek Angeli Merkel". Nieudany atak Tuska na prawicę
Donald Tusk nie może przeboleć zwycięstwa AfD w wyborach w jednym z niemieckich landów. Szef koalicji 13 grudnia zamieścił w mediach społecznościowych nagranie, gdzie atakuje za pomocą niemieckiej partii PiS i Konfederację. Słowa Tuska wywołały prawdziwą burzę w sieci
Po przeliczeniu głosów ze wszystkich okręgów wyborczych w nocy z niedzieli na poniedziałek komisja wyborcza podała, że w wyborach w Saksonii-Anhalt zwyciężyła Alternatywa dla Niemiec (AfD) zdobywając 43,8 proc. głosów. Partia więcej niż podwoiła swój wynik sprzed pięciu lat w tym landzie, gdy osiągnęła 20,8 proc. Drugie miejsce zdobyła CDU kanclerza Merza. Wynik jest jednak rozczarowujący dla chadeków - 17,2 proc. głosów. W parlamencie w Magdeburgu znajdą się także socjaldemokratyczna SPD - 9,3 proc., Zieloni - 8,9 proc. oraz Lewica - 8,6 proc. Do końca ważyło się, czy BSW przekroczy pięcioprocentowy próg wyborczy. Ostatecznie skrajnie lewicowe ugrupowanie Sahry Wagenknecht zdobyło 5,3 proc. głosów.
Tym samym dwie antyestablishmentowe partie, AfD i BSW, będą miały razem w landowym parlamencie 44 mandaty, czyli większość. Partie te w Saksonii-Anhalt nie wykluczały wcześniej współpracy przy konkretnych projektach, ale formalna koalicja nie jest obecnie scenariuszem deklarowanym przez ugrupowania.
Donald Tusk wczoraj zamieścił na portalu X wpis: "W Polsce tylko idioci albo zdrajcy mogą się cieszyć z tryumfu AfD w Niemczech. Trochę się ich nazbierało w Konfederacjach i PiS".
"Przesadziłem? Ani trochę"
Dziś Tusk postanowił jeszcze raz odnieść się do zwycięstwa AfD.
Słuchajcie, wczoraj napisałem, że z wygranej skrajnie prawicowej AfD w Niemczech w Polsce mogą się cieszyć wyłącznie albo zdrajcy, albo idioci. Uważacie, że przesadziłem? Ani trochę. Zresztą sami spójrzcie na te zachwyty polityków Konfederacji i PiS. Aż trudno uwierzyć. Czytam, że to najbardziej propolska partia, że broni Polski i warto z nimi budować sojusze. Oni naprawdę to mówią
- powiedział w nagraniu zamieszczonym na portalu X.
AfD to ugrupowanie jawnie prorosyjskie i jawnie antypolskie, więc podtrzymuję w całości to, co napisałem
- dodał szef koalicji 13 grudnia.
"Napisał to podnóżek Angeli Merkel"
Oczywiście słowa Tusk nie pozostały bez komentarza.
Jak Panu nie wstyd!? Nikt w PiS nie popiera AfD! Nikt nie cieszy się z ich zwycięstw! Swoimi kłamstwami próbuje Pan przykryć Wasze błędy, które doprowadziły do zwycięstwa niemieckich nacjonalistów!
Oto niektóre z nich:
- polityka migracyjna
- uzależnienie Europy od rosyjskich węglowodorów
- Zielony Ład
- centralizacja UEUderzcie się we własne piersi!
- skomentowała europoseł PiS Anna Zalewska.
Podstawową zasada premiera - rolka bez prymitywnego kłamstwa to rolka zmarnowana. Nikt w PiS nie zachwyca się AFD. Również Morawiecki, niestety już nie polityk PiS, nie chwali ich, tylko mówi, że trzeba z nimi rozmawiać. Kłamstwo bezczelne, prostackie, debilne
- dodał poseł PiS Paweł Szrot.
I napisał to podnóżek Angeli Merkel, która z Putinem budowała Nord Stream 2 i uzależniała Europę od rosyjskiego gazu. Herr Tusk w roli arbitra, który Niemiec jest dobry, a który zły, to już naprawdę kabaret
- napisał Stanisław Tyszka z Konfederacji.
xyz/źr. wPolityce za X
