Oburzające! Sędziów brakuje, a resort Żurka zrobił toOburzające! Sędziów brakuje, a resort Żurka zrobił to
O blisko 10 proc. wzrosła w ostatnim roku liczba sędziów delegowanych do pracy w Ministerstwie Sprawiedliwości. Więcej jest też tych, którzy na delegacji tkwią od ponad 20 lat. Ministerstwo Sprawiedliwości tłumaczy we wtorkowym wydaniu „Rzeczpospolitej”, że takie są przepisy.
Przed blisko rokiem Krajowa Rada Sądownictwa alarmowała, że w sądach może być już ponad 1 tys. wakatów. Te braki mogą się jeszcze pogłębiać. Jak wynika bowiem z ministerialnych danych, w sądach orzeka obecnie 9129 sędziów, czyli o 15 orzeczników mniej niż przed rokiem. W 2015 r. w sądach powszechnych orzekało 9935 sędziów, czyli ponad 8 proc. więcej niż dziś. Coraz więcej sędziów przechodzi też w stan spoczynku
- czytamy w „Rz”.
Dziennik zwraca uwagę, że część sędziów jednak nie orzeka, ale w ramach delegowania pełni funkcje administracyjne, m.in. w Ministerstwie Sprawiedliwości. Co ważne, mowa nie tylko o sędziach, ale także o: referendarzach, kuratorach, asystentach sędziów oraz urzędnikach sądowych, którzy również otrzymują delegacje do resortu.
Gazeta przywołuje najnowsze dane, z których wynika, że liczba osób delegowanych z sądów do ministerstwa wzrosła. Jest ich obecnie 391, a przed rokiem było 382. Co istotne zwiększyła się też liczba sędziów na delegacji w resorcie z 114 do 124. Oznacza to wzrost o 9 proc. Mniej jest jednak tzw. długotrwałych delegacji. Jak ustalił dziennik, 23 sędziów przebywa na delegacji od 5 do 10 lat, 31 – powyżej 10 lat. Sześciu rekordzistów, czyli o jednego więcej niż przed rokiem, jest delegowanych do resortu od co najmniej 20 lat.
Tłumaczenia Ejchart
Wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart tłumaczy w rozmowie z „Rz”, że praca w Ministerstwie Sprawiedliwości wymaga często bardzo specjalistycznej wiedzy i dużej praktyki w wykonywaniu pewnego rodzaju zadań. Co więcej, niektóre stanowiska w resorcie zgodnie z przepisami, mogą obejmować wyłącznie osoby posiadające status sędziego czy prokuratora. Stąd tak wysoka ich liczba.
Ejchart przekonuje przy tym, że niezależnie od tego resort konsekwentnie wzmacnia kadry w wymiarze sprawiedliwości.
Chociażby w tym roku wzmocniliśmy sądy dodatkowymi 881 etatami, w tym – 150 etatów asesorskich, 325 asystenckich oraz 406 dla urzędników sądowych. (...)
- mówi wiceszefowa sprawiedliwości.
Co ważne, liczba sędziów delegowanych do MS wzrosła, mimo że rząd zamierza ukrócić sędziowskie delegacje pozaorzecznicze. To jeden z celów rządowego projektu noweli prawa o ustroju sądów powszechnych, który trafił już do Sejmu
- przypomina gazeta.
tkwl/Źr. wPolityce.pl za PAP
