Nykiel: Chcą wykorzystać Ukraińców do rozbicia tożsamościTYLKO U NAS. Marzena Nykiel: Zasilenie Europy migrantami służyło rozbiciu tożsamości. Ukraińców chcą wykorzystać do tego samego

"Celem jest złowienie elektoratu liberalnego, lewicowego wręcz. Widać, że Ukraińcy zachwycają się tą ideologią, którą my odrzucamy. Zdążyliśmy się przekonać do czego ona prowadzi. To zwyczajnie niszczy społeczeństwo" - powiedziała Marzena Nykiel.
Redaktor naczelna portalu wPolityce.pl Marzena Nykiel gościła w „Salonie Dziennikarskim” na antenie Telewizji wPolsce24. W programie wypowiedziała się na temat pomysłu Adama Bodnara, żeby mniejszość ukraińska mogła brać udział w polskich wyborach. „Zasilenie Europy przybyszami z zewnątrz, szeroko pojętej migracji z krajów muzułmańskich i afrykańskich, służyło rozbiciu tożsamości Europy. To się w dużej części udało, we Francji, Niemczech czy innych krajach. U nas próbuje się, ten moment nadmiaru czy ogromnej części uchodźców z Ukrainy, wykorzystać do tego samego zabiegu” - powiedziała.
Głosowanie mniejszości
Marzena Nykiel odniosła się do pomysłów Adama Bodnara, żeby mniejszość ukraińska - znajdująca się na terenach naszego kraju - mogła oddawać głos w polskich wyborach.
Celem jest złowienie elektoratu liberalnego, lewicowego wręcz. Widać, że Ukraińcy zachwycają się tą ideologią, którą my odrzucamy. Zdążyliśmy się przekonać do czego ona prowadzi. To zwyczajnie niszczy społeczeństwo
— powiedziała.
Dodała, że w Polsce próbuje się dokonać tego samego zabiegu, jaki elity liberalno-lewicowe przeprowadziły na zachodzie Europy.
Zasilenie Europy przybyszami z zewnątrz, szeroko pojętej migracji z krajów muzułmańskich i afrykańskich, służyło rozbiciu tożsamości Europy. To się w dużej części udało, we Francji, Niemczech czy innych krajach. U nas próbuje się, ten moment nadmiaru czy ogromnej części uchodźców z Ukrainy, wykorzystać do tego samego zabiegu. Mówimy o projekcie, który prawdopodobnie nigdy nie wejdzie w życie, ponieważ polskie społeczeństwo potrafi rozróżnić między pomocą, a jakimś przywilejem wynikającym z jakiejś słabości w momencie historycznym danego narodu, któremu należy pomóc, a prawem. To jest już swego rodzaju uzurpacja
— dodała.
xyz/wPolsce24/X
