Nowacka nagle na antenie usłyszała pytania... JózefaciukaNowacka nagle na antenie usłyszała pytania... Józefaciuka. Jak zareagowała?

Podczas występu minister edukacji Barbary Nowackiej na antenie Radia ZET nagle red. Bogdan Rymanowski zadał m.in. serię niewygodnych dla minister pytań posła Marcina Józefaciuka. Jaka była reakcja Nowackiej?
Podczas występu minister edukacji Barbary Nowackiej na antenie Radia ZET nagle red. Bogdan Rymanowski zadał m.in. serię niewygodnych dla minister pytań posła Marcina Józefaciuka. Jaka była reakcja Nowackiej?
Barbara Nowacka w odpowiedzi na pytania Józefaciuka - do niedawna w KO, obecnie jest posłem niezrzeszonym - m.in. o kwestię likwidacji obowiązkowych prac domowych, broniła się tym, że sam poseł został wybrany z listy KO, a w 100 konkretach KO była zawarta kwestia likwidacji prac domowych.
Poseł Józefaciuk był wybrany z list KO, wśród 100 konkretów, było wręcz ostrzej powiedziane - likwidacja prac domowych. (…) Pan poseł Józefaciuk podpisał się pod 100-konkretami, między innymi dlatego wszedł do Sejmu
— mówiła na antenie Radia ZET Nowacka.
Riposta Józefaciuka
Józefaciuk w reakcji na słowa Nowackiej zamieścił długą ripostę na platformie X.
Radio ZET zaprosiło słuchaczy do zadawania pytań minister edukacji. Skorzystałem. Zadałem kilkanaście konkretnych pytań - o prace domowe, o smartfony, o praktykę szkolną, o to, co naprawdę dzieje się w polskiej edukacji, o zmiany, o reformę, o edukację domową… I co zrobiła pani minister? Gdy usłyszała moje nazwisko z ust Bogdana Rymanowskiego, zamiast merytorycznej odpowiedzi pojawił się atak. Polityczny. Ideologiczny. Kompetencyjny
— napisał na platformie X Marcin Józefaciuk.
Pani minister próbowała tłumaczyć się „100 konkretami”, ale najwyraźniej sama nie pamięta, jak ten konkret brzmiał. Bo nie chodziło wyłącznie o likwidację prac domowych. Chodziło też o szeroką ofertę bezpłatnych zajęć pozalekcyjnych. O dodatkowe pieniądze na zajęcia rozwijające. O pomoc w szkole zamiast korepetycji w domu
— dodał.
Następnie poseł zamieścił listę swoich pytań do minister edukacji.
No to pytam prosto:
gdzie są te zajęcia?
gdzie są te pieniądze?
gdzie jest realna pomoc dla uczniów?
gdzie jest szkoła, która wspiera, a nie tylko udaje reformę?
— pytał Józefaciuk.
Pani minister mówi o praktyce i próbuje podważyć moje kompetencje jako nauczyciela, ale sama nie przepracowała ani jednego dnia jako nauczyciel w szkole. Ja pracowałem w przedszkolu, szkole podstawowej, ponadpodstawowej i wyższej. Byłem nauczycielem, wicedyrektorem, dyrektorem, inspektorem. I właśnie dlatego pytam
— podkreślił poseł.
Nie dla politycznej awantury. Dla uczniów. Dla rodziców. Dla nauczycieli. Dla szkoły, która zasługuje na coś więcej niż konferencje, slogany i uciekanie od odpowiedzi. Jeżeli minister edukacji nie potrafi odpowiedzieć na konkretne pytania, tylko atakuje osobę, która je zadaje, to problemem nie są pytania. Problemem jest brak odpowiedzi
— ocenił polityk.
