Nowacka jest "gospodarką"? Józefaciuk: Coś jest nie takNowacka jest "gospodarką"? Józefaciuk: Coś jest nie tak
Pani minister ma sama u siebie na profilach wielkimi literami napisane, że jest feministką, czyli powinna być osobą zaznajomioną z feminatywami - powiedział na antenie Telewizji wPolsce24 Marcin Józefaciuk, poseł niezrzeszony.
Minister edukacji narodowej Barbara Nowacka, która próbowała znaleźć feminatyw od słowa „gospodarz’, określiła się jako „gospodarka”. Na pytanie, czy to jest dobra osoba do reformowania polskiej szkoły, Marcin Józefaciuk wskazał, że „na pewno nie jest to dobra osoba do reprezentowania polskich nauczycieli”.
Pani minister ma sama u siebie na profilach wielkimi literami napisane, że jest feministką, czyli powinna być osobą zaznajomioną z feminatywami
- zaznaczył.
Gospodarz, gospodyni, a gospodarka
Poseł podkreślił, że nie jest przeciwnikiem feminatywów typu nauczycielka itd.
Wyraz gospodyni nie jest złym wyrazem, nie jest negatywnym wyrazem. Może pani minister kojarzy się on z czymś konserwatywnym - gospodyni domowa, Koło Gospodyń Wiejskich itd., ale to jest feminatyw od wyrazu gospodarz. Więc pani redaktor jest gospodynią tego programu, a nie gospodarką
- powiedział Józefaciuk.
Rozumiem, że to było niezaplanowane, ale powinno być trochę przynajmniej sprawdzone. Widownia zaczęła się też śmiać, a to już zaczyna naprawdę brzmieć bardzo kuriozalnie, jeżeli młodzież zaczęła śmiać się z litości, to już jest coś nie tak
- zaznaczył.
Feminatywy pokonały Nowacką. Jak minister została "gospodarką"?
tt/źr. wPolityce.pl za wPolsce24
