Niecodzienne wystąpienie w Sejmie. Berkowicz wyśmiał TuskaTusk wyśmiany w Sejmie. Konrad Berkowicz sprezentował premierowi... bawarskie spodenki. "Dla Donalda Tuska tradycyjny strój narodowy"

Po wystąpieniu posła Konfederacji na krótki komentarz zdobył się marszałek Sejmu Szymon Hołownia, który jak wszyscy zdążyli już zauważyć, uwielbia brać udział w tego rodzaju hecach.
Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz wygłosił w Sejmie niecodzienne przemówienie, gdzie ubrany w czapkę św. Mikołaja przekazał… bawarskie spodenki dla Donalda Tuska. „Jeżeli ktoś jeszcze chce otrzymać odzież od p. posła Berkowicza na Mikołajki bardzo proszę indywidualny kontakt” - zaznaczył marszałek Szymon Hołownia.
Podczas mikołajkowego posiedzenia Sejmu doszło do niecodziennej sytuacji z posłem Konradem Berkowiczem w roli głównej. Polityk konfederacji wszedł na mównicę trzymając w ręku torbę prezentową.
Ooo… Mikołaj
— zauważył podczas wejścia Berkowicza marszałek Sejmu Szymon Hołownia.
Show Berkowicza
Konrad Berkowicz postanowił zrobić show i spuentował działalność premiera Tuska małym, lecz bardzo wymownym prezentem.
Najpierw uzasadnienie, bo są Mikołajki, nie kłóćmy się. Politycy zamiast obdarowywać się prezentami obdarowują się rózgami, a ja spotkałem przed chwilą św. Mikołaja, który prosił mnie o przekazanie prawdziwego prezentu (tu Berkowicz założył na głowę czapkę czapkę św. Mikołaja). Co tu jest napisane? Za gotowość do sąsiedzkiej pomocy - dla Donalda Tuska tradycyjny strój narodowy. Proszę bardzo, spodnie bawarskie (i tu Berkowicz wyjął z torby bawarskie spodenki i zaprezentował je przed Izbą). Wnoszę o umożliwienie premierowi odbiór tego prezentu jak najszybciej. Dziękuję bardzo!
— powiedział z mównicy sejmowej Berkowicz.
Po wystąpieniu posła Konfederacji na krótki komentarz zdobył się marszałek Sejmu Szymon Hołownia, który jak wszyscy zdążyli już zauważyć, uwielbia brać udział w tego rodzaju hecach.
Jeżeli ktoś jeszcze chce otrzymać odzież od p. posła Berkowicza na Mikołajki bardzo proszę indywidualny kontakt
— powiedział Hołownia.
Panie pośle, pan przymierzy najpierw, żeby było wiadomo czy dobre.
— zwrócił się do jednego z posłów, gdy na sali powstało rozluźnienie i śmiech.
CZYTAJ TEŻ:
maz/X
